Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Artykuły - Świat / Kronika wyborcza: grudzień 2005               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
10-01-2007

 

16-09-2008

 

12-09-2008

 

10-04-2007

  Kronika wyborcza: marzec 2007

21-03-2005

  Kronika ONZ 7/2005 (17)

01-03-2005

  Kronika ONZ 4/2005 (14)

02-10-2004

  103,6% poparcia z Leninem w tle

+ zobacz więcej

Kronika wyborcza: grudzień 2005 

09-01-2006

  Autor: Michał Potocki

W grudniu nie było głosowania, które trafiłoby na pierwsze strony gazet (poza wyborami w Iraku, których pełnego wyniku jeszcze nie podano). Do urn poszli Boliwijczycy Chilijczycy, Egipcjanie, Hondurańczycy, Kazachowie, mieszkańcy Konga-Kinszasa, Naddniestrza, Pitcairn, Saint Vincent i Grenadynów, Tanzańczycy i Wenezuelczycy, zaś Szwajcaria jak co roku poznała nowego przewodniczącego Rady Federalnej.

 

 

REPUBLIKA HONDURASU – wybory generalne

data: 27 listopada 2005 r.
do obsadzenia: urzędy Prezydenta i Wiceprezydenta państwa na 4-letnią kadencję oraz 128 miejsc w Kongresie Narodowym (Congreso Nacional) na 4-letnią kadencję w głosowaniu bezpośrednim

PREZYDENT/WICEPREZYDENT:
frekwencja 46%

José Manuel Zelaya Rosales, Elvin Ernesto Santos Ordoñez (Liberalna Partia Hondurasu) 49,9%
Porfirio Lobo Sosa, Mario Miguel Canahuati (Narodowa Partia Hondurasu) 46,16%
Juan Ángel Almendárez Bonilla, María Luisa Borjas Vasquez (Partia Unifikacji Demokratycznej) 1,51%
Juan Ramón Martínez, Aura María Díaz Bourdeth (Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Hondurasu) 1,41%
Carlos Alejandro Sosa Coello, Olga Marina Morales David (Partia Innowacji i Jedności – Socjaldemokracja) 1,02%

PARLAMENT:

Liberalna Partia Hondurasu (Partido Liberal de Honduras) 62 mandaty
Narodowa Partia Hondurasu (Partido Nacional de Honduras) 55 mandatów
Partia Unifikacji Demokratycznej (Partido de Unificación Democrática) 5 mandatów
Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Hondurasu (Partido Demócrata Cristiano de Honduras (4 mandaty)
Partia Innowacji i Jedności – Socjaldemokracja (Partido de Inovación y Unidad – Social Demokracia) 2 mandaty

W SKRÓCIE: w hondurańskich wyborach od początku liczyli się dwaj kandydaci i dwie partie polityczne – liberał Manuel Zelaya, były minister Hondurańskiego Społecznego Funduszu Inwestycyjnego i przewodniczący Kongresu Narodowego Porfirio Lobo. Walka była zażarta i trwała do samego końca, a nawet długo po wyborach, bowiem centralna komisja wyborcza długo nie mogła się doliczyć ostatecznych wyników. Honduras radzi sobie coraz lepiej i ma szansę na lepszą przyszłość – w marcu 2005 r. parlament ratyfikował przystąpienie kraju do Środkowoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (CAFTA). Wybory ostatecznie wygrała liberalna lewica – być może dzięki obietnicy Zelayi stworzenia w ciągu czterech lat 400 tys. nowych miejsc pracy. W siedmiomilionowym Hondurasie bez zatrudnienia pozostaje aż 28,5% ludności w wieku produkcyjnym. Jest to najgorszy wskaźnik obu Amerykach. Od czasu przywrócenia w republice demokracji w 1982 r. (po 10 latach rządów wojskowych) liberałowie przewodzili krajem w latach 1982-90 (prezydenci Roberto Suazo i José Azcona) i 1994-2002 (Carlos Reina i Carlos Flores). Ustępujący prezydent Ricardo Maduro jest politykiem związanym z PNH. Nie zdołał zapewnić zwycięstwa swoim dawnym kolegom, gdyż nie udało mu się zwalczyć bezrobocia, ani poradzić sobie z młodzieżowymi gangami terroryzującymi ulice Tegucigalpy i innych dużych miast.

BOLIWARIAŃSKA REPUBLIKA WENEZUELI – wybory parlamentarne

data: 4 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: 167 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym (Asamblea Nacional) na 4-letnią kadencję w ordynacji proporcjonalnej

WYNIKI:
frekwencja 25%

Ruch Piątej Republiki (Movimiento V República) 114 mandatów
inne ugrupowania 53 mandaty

W SKRÓCIE: wybory parlamentarne w rządzonej przez lewackiego prezydenta Hugo Cháveza Wenezueli minęły pod znakiem bojkotu ze strony największych partii opozycyjnych. Z wyborów wycofały się Akcja Demokratyczna, Socjalchrześcijańska Partia Wenezueli, Po Pierwsze Sprawiedliwość, Projekt Wenezuela i Nowy Czas. Rząd w Caracas oczywiście stwierdził, że decyzja o bojkocie zapadła w Departamencie Stanu USA. W rezultacie do parlamentu dostali się kandydaci prezydenckiego MVR oraz kilkudziesięciu deputowanych z różnych partii satelickich. Podobnie rzecz się miała z równoległymi wyborami do Parlamentów Latynoamerykańskiego (12 deputowanych) i Andyjskiego (5 deputowanych).

REPUBLIKA KAZACHSTANU – wybory prezydenckie

data: 4 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: urząd Prezydenta państwa na 7-letnią kadencję

WYNIKI:
frekwencja 75,52%

Nursułtan Äbiszuły Nazarbajew (Ojczyzna) 91,15%
Żarmachan Ajtbajuły Tujaqbaj (Ruch Uczciwego Kazachstanu) 6,61%
Alichan Muchamiedijauły Bajmienow (Demokratyczna Partia Kazachstanu Jasna Ścieżka) 1,65%
Jerasył Äbiłqasymow (Ludowa Komunistyczna Partia Kazachstanu) 0,34%
Mełs Chamzauły Jeleusizow (Środowiskowy Ruch Natura) 0,28%

W SKRÓCIE: prezydent Nazarbajew rządzi Kazachstanem od 1990 r. Jego miękki autorytaryzm nie wzbudza większych protestów na Zachodzie, bowiem Nazarbajew przeprowadza w swoim kraju liberalne reformy gospodarcze, wpuszczając m.in. zachodnie koncerny do inwestowania w przemyśle naftowym i gazowym. Najpoważniejszy kontrkandydat Nazarbajewa, Żarmachan Tujaqbaj, skarżył się na przypadki głosowania na urzędującego prezydenta pod dyktando zarządów przedsiębiorstw. Na naruszenia przepisów wyborczych i demokratycznych norm przy głosowaniu zwracali uwagę także koordynatorzy obserwatorów Bruce George (RE, OBWE, PE) i Władimir Ruszajło (WNP). Faktem jednak jest, że – zgodnie z niezależnymi badaniami opinii publicznej – i w pełni demokratycznym głosowaniu Nazarbajew wygrałby w cuglach. Frekwencja najniższa była w dawnej stolicy Ałmaty – 51,96%. Najwyższa – w obwodzie Aqtöbe – 86,6%.

ARABSKA REPUBLIKA EGIPTU – wybory parlamentarne

data: 9, 15, 20, 26 listopada, 1 i 7 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: 444 spośród 454 miejsc w Zgromadzeniu Ludowym (Majlis ash-Sha’ab) – izbie niższej egipskiego parlamentu – na 5-letnią kadencję w ordynacji większościowej; pozostałe 10 miejsc obsadza prezydent

WYNIKI:
frekwencja 28,13% (I tura) i 21,44% (II tura)

Partia Narodowo-Demokratyczna (Hizb al-Watani ad-Demoqrati; przywódca: Hosni Mubarak) 311 mandatów
niezależni 112 mandatów
Partia Nowej Delegacji (Hizb al-Wafd al-Jadid; Numan Gumaa) 6 mandatów
Postępowo-Narodowa Partia Unionistyczna (Hizb at-Tajamaa al-Wataniyah at-Tagadamm al-Wahdwa; Mohamed Refaat as-Saeed) 2 mandaty
Partia Jutra (Hizb al-Ghad; Ayman Nour) 1 mandat
nie rozstrzygnięto podziału 12 mandatów

do parlamentu nie weszły:
Arabska Demokratyczna Partia Naserystów (Diaa Eldin Dawd)
Partia Liberalna (Hizb al-Ahrar; Helmi Ahmed Salim)

W SKRÓCIE: wybory przeprowadzono w trzech odsłonach. 9 listopada do urn poszli mieszkańcy ośmiu gubernatorstw – m.in. stołecznego Kairu oraz Gizy, 20 listopada – dziewięciu – w tym Aleksandrii, Suezu, Portu Said i Fajumu, zaś 1 grudnia – pozostałych dziewięciu – m.in. Asuanu. Wybory parlamentarne są istotne o tyle, że częściowo wpływają na wybory prezydenckie w roku 2011, bowiem kandydat w tych wyborach do zarejestrowania będzie potrzebować podpisów 5% deputowanych. Głosowania za niezależne uznać nie sposób, partia rządząca (utworzona przez prezydenta Anwara as-Sadata HDP a kierowana przez aktualną głowę państwa) zabezpieczyła sobie bezpieczną przewagę. Znakiem czasu jest jednak zdobycie 88 miejsc przez członków nielegalnego, acz tolerowanego Bractwa Muzułmańskiego, którego kandydaci startowali jako kandydaci niezależni. Ta największa, choć radykalna (ostatnio np. bracia ogłosili, że holokaust jest mitem wymyślonym przez Żydów), partia opozycyjna będzie zatem mogła wystawić za 5 lat własnego kandydata. Pozostałe partie – wśród nich zwolennicy liberalnej demokracji z HGh praktycznie się na egipskiej scenie politycznej nie liczą (choć kandydat tej ostatniej zdobył we wrześniowych wyborach prezydenckich ponad 7% głosów). Egipcjanie zdają sobie jednak sprawę z fasadowości demokracji w tym kraju i delikatnie mówiąc nie przejmują się głosowaniami – frekwencja tradycyjnie należała do najniższych na świecie i nie zbliżyła się nawet do 30%.

KONFEDERACJA SZWAJCARSKA – wybory prezydenckie

data: 7 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: urząd Prezydenta kraju na roczną kadencję; wyboru dokonuje 246-osobowe Zgromadzenie Związkowe (Bundesversammlung / Assemblée dédérale / Asamblea Federale / Assemblea Federala), składające się z połączonych izb Rady Narodowej (Nationalrat / Conseil national / Consiglio Nazionale / Cussegl Naziunal) i Rady Stanów (Ständerat / Conseil des Etats / Consiglio degli Stati / Cussegl dals Stadis)

WYNIKI:
frekwencja 91,46% (225 głosujących)

Moritz Leuenberger (Socjaldemokratyczna Partia Szwajcarii / Socjalistyczna Partia Szwajcarii) 70,67% (159 głosów)

W SKRÓCIE: stanowisko prezydenta Szwajcarii jest czysto formalne, w istocie władzę sprawuje Rada Federalna – rząd, składający się z siedmiu ministrów. W 2006 r. Radzie będzie przewodniczyć minister środowiska, transportu, energii i komunikacji Moritz Leuenberger, zaś jego zastępczynią została inna socjaldemokratka, szefowa dyplomacji Micheline Calmy-Rey. Leuenberger przewodniczył już Radzie Federalnej w 2001 r.; członkiem rządu jest zaś nieprzerwanie od 1995 r. Wywodzi się z Zurychu. Pani Calmy-Rey pochodzi z Genewy, zaś weszła do Rady Federalnej w 2002 r. Kandydaturze Leuenbergera sprzeciwiała się jedynie skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa, nie zdołała jednak zablokować jego nominacji. Wybór prezydenta w Szwajcarii jest czystą formalnością, zgodnie z zasadą senioratu – następcą Leuenbergera będzie prawdopodobnie liberał Pascal Couchepin, szef MSW, który wszedł w skład rządu jako następny w kolejności po nim. Członkowie Rady Federalnej ostatnio coraz częściej łamią zasadę zakazu krytyki poczynań innych ministrów publicznie; Leuenbergerowi przyjdzie więc stawić czoła narastającym konfliktów w ramach szwajcarskiego czteropartyjnego konsensu. W 2001 r. wykazał się już zręcznością, gdy przyszło mu stawić czoła m.in. zamachom na Nowy Jork, katastrofie w tunelu Gottharda i strzelaninie w parlamencie kantonu Zug.

SAINT VINCENT I GRENADYNY – wybory parlamentarne

data: 7 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: 15 miejsc w Izbie Zgromadzenia (House of Assembly) – izbie niższej krajowego parlamentu – na 5-letnią kadencję

WYNIKI:
frekwencja 63,67%

Zjednoczona Partia Pracy (Unity Labour Party; przywódca: Ralph Everard Gonsalves) 55,26%, 12 mandatów
Nowa Partia Demokratyczna (New Democratic Party; Arnhim Eustace) 44,68%, 3 mandaty
Zielona Partia Saint Vincent i Grenadynów (Saint Vincent and the Grenadines Green Party; Ivan O’Neal) 0,06%, bez mandatu

W SKRÓCIE: system polityczny tych maleńkich karaibskich wysepek jest klasycznym anglosaskim systemem dwupartyjnym z marginalną partią trzecią. Laburzystowski premier Ralph Gonsalves zapewnił sobie kolejną kadencją dzięki rozumnej i spokojnej polityce. Jego ULP rządziła St. Vincent w latach 1967-72 (Robert Cato), 1974-84 (ponownie premier Cato, który dał w 1979 r. wyspom niepodległość) i obecnie od 2001 r.

REPUBLIKA CHILE – wybory generalne

data: 11 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: urząd Prezydenta kraju na 4-letnią kadencję, 120 miejsc w Izbie Deputowanych (Cámara de Diputados) na 4-letnią kadencję w okręgach dwumandatowych i 20 z 38 miejsc w Senacie (Senado) na 8-letnią kadencję w ordynacji większościowej

PREZYDENT:

Verónica Michelle Bachelet Jeria (Socjalistyczna Partia Chile) 45,95%
Sebastián Piñera Echenique (Odnowa Narodowa) 25,41%

do II tury nie weszli:
Joaquín José Lavín Infante (Unia Niezależnych Demokratów) 23,22%
Tomás René Hirsch Goldschmidt (Humanistyczna Partia Chile) 5,4%

IZBA DEPUTOWANYCH:

Koalicja Partii na rzecz Demokracji (Concertación de Partidos por la Democracia) 51,77%, 65 mandatów; w tym:
Partia na rzecz Demokracji (Partido por la Democracia; przywódca: Victór Jeame Barrueto) 15,45%, 21 mandatów
Partia Chrześcijańskich Demokratów (Partido Demócrata Cristiano; Adolfo Zaldivar Larrain) 20,81%, 20 mandatów
Socjalistyczna Partia Chile (Partido Socialista de Chile; Partido Nuñez Muñoz) 9,98%, 15 mandatów
Radykalna Partia Socjaldemokratów (Partido Radical Socialdemócrata; José Antonio Gómez Urrutia) 3,54%, 7 mandatów
niezależni 2%, 2 mandaty

Sojusz na rzecz Chile (Alianza por Chile) 38,7%, 54 mandaty; w tym:
Unia Niezależnych Demokratów (Unión Demócrata Independiente; Jovino Novoa Vásquez) 22,34%, 33 mandaty
Odnowa Narodowa (Renovación Nacional; Sergio Diez Urzua) 14,13%, 19 mandatów
niezależni 2,23%, 2 mandaty

Niezależne Siły Regionalne (Fuerza Regional Independiente) 1,18%, 1 mandat; w tym:
Partia Akcji Regionalistów Chile (Partido de Acción Regionalista de Chile; Marco Pérez) 0,41%, 1 mandat
niezależni 0,46%, bez mandatu
Narodowy Sojusz Niezależnych (Alianza Nacional de los Independientes) 0,31%, bez mandatu

do Izby Deputowanych nie weszły:
Razem Możemy Więcej (Juntos Podemos Más) 7,38%; w tym:
Komunistyczna Partia Chile (Partido Comunista de Chile; Guillermo León Teiller del Valle) 5,13%
Humanistyczna Partia Chile (Partido Humanista de Chile; Efren Osorio Jara) 1,56%
niezależni 0,7%

niezależni (poza blokami) 0,95%

SENAT:

Koalicja Partii na rzecz Demokracji 55,73%, 11 mandatów (w sumie 20); w tym:
Partia Chrześcijańskich Demokratów 29,65%, 5 mandatów (7)
Socjalistyczna Partia Chile 12,12%, 4 mandaty (8)
Partia na rzecz Demokracji 10,74%, 1 mandat (3)
Radykalna Partia Socjaldemokratów 2,44%, 1 mandat (2)
niezależni 0,79%, bez mandatu (0)

Sojusz na rzecz Chile 37,26%, 8 mandatów (17); w tym:
Unia Niezależnych Demokratów 21,56%, 5 mandatów (9)
Odnowa Narodowa 10,8%, 3 mandaty (8)
niezależni 4,9%, bez mandatu (0)

niezależni (poza blokami) 0,38%, 1 mandat (1)

do Senatu nie weszły:
Razem Możemy Więcej 5,98%; w tym:
niezależni 2,35%
Komunistyczna Partia Chile 2,17%
Humanistyczna Partia Chile 1,46%

Niezależne Siły Regionalne 0,64%; w tym:
niezależni 0,36%
Narodowy Sojusz Niezależnych (Alianza Nacional de los Independientes) 0,28%

W SKRÓCIE: wybory generalne w Chile stanowią są przyczynkiem do zmian w konstytucji. Od nowej kadencji prezydent będzie sprawował swój urząd cztery lata, a nie sześć, jak do tej pory. Z kolei Senat, który dotychczas składał się z 38 wybieralnych senatorów oraz 9 senatorów z urzędu (dwóch byłych sędziów Sądu Najwyższego oraz jeden były przewodniczący chilijskiego odpowiednika NIK – mianowani przez Sąd Najwyższy, po jednym spośród byłych dowódców armii, lotnictwa, marynatki i karabinierów – mianowani przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego, były rektor uniwersytecki i były minister – mianowani przez prezydenta) i 3 dożywotnich (byli prezydenci Chile – Augusto Pinochet Ugarte, Patricio Aylwin Azócar i Eduardi Frei Ruiz-Tagle), od 2006 r. będzie składał się wyłącznie z 38 wybieralnych. Chilijski system polityczny opiera się na dwóch dużych koalicjach – lewicowej CPD i prawicowym APC. Upraszczając, pierwsza z nich opiera się na socjalistach i niechętnie patrzy na rządy gen. Augusto Pinocheta, zaś druga broni go jak tylko może przed odpowiedzialnością za zbrodnie, podkreślając jego wybitne zasługi dla gospodarki kraju i dla walki z zagrożeniem komunistycznym, jakie stanowiło przejęcie władzy przez nieudolnego eksperymentatora Salvadora Allende. Obie koalicje wystawiają w każdym z okręgów po dwóch kandydatów. Pozostałe partie – w tym twardogłowi komuniści – uciekinierzy z CPD – nie liczą się praktycznie w tej rozgrywce. Lewica zapewniła sobie nieznaczną przewagę w obu izbach parlamentu oraz ze znaczną różnicą głosów wprowadziła swoją kandydatkę do II tury wyborów prezydenckich. Ojciec prawdopodobnej przyszłej pani prezydent, gen. Alberto Bachelet zginął właśnie z rąk siepaczy Pinocheta w 1974 r. Jej ewentualne zwycięstwo będzie natomiast drugi wyborczym zwycięstwem kobiety w Ameryce Południowej – po wiktorii Janet Jagan w Gujanie w 1999 r. Chile to kolejny kraj Ameryki Łacińskiej, który zwraca się w lewą stronę – i to pomimo całkiem przyzwoitych wskaźników ekonomicznych. Nie wróży to dobrze waszyngtońskim planom stworzenia strefy wolnego handlu, obejmującej cała półkulę zachodnią. II tura wyborów prezydenckich odbędzie się 15 stycznia. Sondaże dają pani Bachelet szanse na 43% głosów, podczas gdy jej kontrkandydat Sebastián Piñera może liczyć na 37%. Reszta obywateli nadal nie zdecydowała się, kogo poprzeć.

NADDNIESTRZAŃSKA REPUBLIKA MOŁDAWSKA (państwo nieuznawane) – wybory parlamentarne

data: 11 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: 43 miejsca w Radzie Najwyższej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej (Wierchownyj sowiet Pridniestrowskoj mołdawskoj riespubliki) na 4-letnią kadencję w ordynacji większościowej

WYNIKI:
frekwencja 50%

Odnowa (Obnowlenije) 19 mandatów
Republika (Riespublika) 13 mandatów
niezależni 11 mandatów

W SKRÓCIE: wstyd przyznać, ale jak podała naddniestrzaństwa agencja prasowa Olwija-priess, wyborczą farsę w Naddniestrzu pochwalił „obserwator” Mateusz Piskorski z Samoobrony. Co więcej – obiecał, że jego partia zrobi wszystko, aby świat uznał niezależność tej bandycko-przemytniczej republiki. Do parlamentu dostała się „neoliberalna” (według państwowej agencji informacyjnej) Odnowa wsparta dziesięcioma niezależnymi sojusznikami oraz powstała przed rokiem Republika. Odnowa jest uznawana za stronnictwo prorosyjskie, grupuje w rzeczywistości nie tyle neoliberałów, co miejscowych przemysłowców i minioligarchów (na skalę niewielkiego tworu politycznego). Za powstaniem ruchu Republika stoją natomiast obecne władze, które również do antyrosyjskich nie należą. Naddniestrze ogłosiło najpierw suwerenność, a potem niepodległość na przełomie 1991 i 1992 r. Obroniło swoją niezależność dzięki wkroczeniu na te tereny słynnej 14. armii, dowodzonej wówczas przez późniejszego polityka Aleksandra Lebiedia. Od tej pory jest rajem dla różnych nieczystych interesów, kartą przetargową dla Kremla w kontaktach z Kiszyniowem i problemem dla Europy. Ostatnio w rozmowy o statusie Naddniestrza zaangażowała się Ukraina, co rokuje nadzieje na wypracowanie jakiejś formuły do przyjęcia zarówno przez prezydenta Mołdawii Vladimira Voronina, jak i dla przywódca Naddniestrza Igoria Smirnowa.

ZJEDNOCZONA REPUBLIKA TANZANII – wybory generalne

data: 14 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: urząd Prezydenta kraju na 5-letnią kadencję oraz 236 z 324 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym (Bunge) na 5-letnią kadencję; pozostałe mandaty są rozdzielane w następujący sposób: 75 miejsc partie polityczne zgodnie z proporcjonalnymi wynikami wyborów przydzielają kobietom, 10 posłów jest mianowanych przez Prezydenta, 5 miejsc jest obsadzanych przez deputowanych Izby Reprezentantów autonomicznego Zanzibaru, po jednym miejscu jest zarezerwowanym dla spikera oraz prokuratora generalnego

PREZYDENT:
frekwencja 72,4%

Jakaya Mrisho Kikwete (Państwowa Partia Rewolucyjna) 80,28%
Ibrahim Lipumba (Zjednoczony Front Obywatelski) 11,68%
Freeman Mbowe (Partia na rzecz Demokracji i Postępu) 5,88%
Augustine Mrema (Tanzańska Partia Pracy) 0,75%
Sengondo Mvungi (Narodowa Konwencja na rzecz Budowy i Reform – Maguezi) 0,49%
Christopher Mtikila (Partia Demokratyczna) 0,27%
Emmanuel Makaidi (Narodowa Liga na rzecz Demokracji) 0,19%
Anna Senkoro (Postępowa Partia Tanzanii – Postęp) 0,17%
Leonard Shayo (Demokracja Makini) 0,15%
Paul Henry Kyara (Głos Ludowy) 0,14%

PARLAMENT (miejsca zdobyte w wyborach + miejsca dla kobiet przydzielone proporcjonalnie = ostateczna liczba mandatów):

Państwowa Partia Rewolucyjna (Chama Cha Mapinduzi) 206+58=264 mandaty
Zjednoczony Front Obywatelski (Civic United Front) 19+11=30 mandatów
Partia na rzecz Demokracji i Postępu (Chama cha Demokrasia na Maendeleo) 5+6=11 mandatów
Tanzańska Partia Pracy (Tanzania Labour Party) 1 mandat
Zjednoczona Partia Demokratyczna (United Democratic Party) 1 mandat

W SKRÓCIE: tak, jak można było przypuszczać, wybory prezydenckie w Tanzanii wygrał kandydat obozu władzy, Jakaya Kikwete. Dotychczasowy prezydent (od 1995 r.) Benjamin Mkapa nie mógł kandydować na trzecią kadencję z uwagi na stosowny zakaz w konstytucji. Kikwete jest wojskowym, dosłużył się stopnia podpułkownika. Od dziesięciu lat pełnił urząd ministra spraw zagranicznych, ma więc odpowiednie doświadczenie na arenie międzynarodowej. ChChM jest partią władzy, jakich wiele w Afryce. Wraz ze swoją poprzedniczką, Tanzańską Afrykańską Unią Narodową, sprawuje rządy od momentu odzyskania niepodległości przez Tanganikę w 1961 r. Porzuciwszy maoizm i zbliżenie z Chinami, udało jej się nie stracić władzy w nowej, postzimnowojennej rzeczywistości, mimo wprowadzenia fasadowej demokracji i wielopartyjnych wyborów w 1995 r.

REPUBLIKA BOLIWII – wybory generalne

data: 18 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: urzędy Prezydenta i Wiceprezydenta państwa oraz 130 miejsc w Izbie Deputowanych (Cámara de Diputados) w ordynacji mieszanej i 27 miejsc w Izbie Senatorów (Cámara de Senadores) w ordynacji proporcjonalnej na 5-letnią kadencję

PREZYDENT / WICEPREZYDENT:
frekwencja 84,54%

Juan Evo Morales Ayma / Álvaro Marcelo García Linera (Ruch w stronę Socjalizmu) 53,74%
Jorge Fernando Quiroga Ramírez / María Renée de los Ángeles Duchén Cuéllar (Siła Socjaldemokratyczna) 28,59%
Samuel Jorge Doria Medina Auza / Carlos Fernando Dabdoub Arrien (Front Jedności Narodowej) 7,8%
Michiaki Nagatani Morishita / Guillermo Luis Bedregal Gutiérrez (Ruch Rewolucyjnych Nacjonalistów) 6,47%
Felipe Quispe Huanca / Camila Choqueticlla (Tubylczy Ruch Pachacuti) 2,16%
Gildo Angulo Cabrera / Gonzalo José Silvestre Quiroga Soria (Nowa Siła Republikańska) 0,68%
Eliceo Rodríguez Pari / Rodolfo Antonio Flores Morelli (Agrarny Patriotyczny Front Boliwii) 0,3%
Néstor García Rojas / Teodomiro Rengel Huanca (Społeczna Unia Robotników Boliwii) 0,26%

KONGRES NARODOWY:
frekwencja 84,53%

Ruch w stronę Socjalizmu (Movimiento al Socialismo) 53,7%, 72 deputowanych i 12 senatorów
Siła Socjaldemokratyczna (Poder Democrático y Social) 28,6%, 43 deputowanych i 13 senatorów
Front Jedności Narodowej (Frente de Unidad Nacional) 7,8%, 8 deputowanych i 1 senator
Ruch Rewolucyjnych Nacjonalistów (Movimiento Nacionalista Revolucionario) 6,5%, 7 deputowanych i 1 senator

do parlamentu nie weszły:
Tubylczy Ruch Pachacuti (Movimiento Indígena Pachacuti) 2,2%
Nowa Siła Republikańska (Nueva Fuerza Republicana) 0,7%
Agrarny Patriotyczny Front Boliwii (Frente Patriótico Agropecuario de Bolivia) 0,3%
Społeczna Unia Robotników Boliwii (Unión Social de los Trabajadores de Bolivia) 0,3%

W SKRÓCIE: Boliwijczycy zdecydowali się powierzyć swój kraj w ręce przedstawiciela populistycznej lewicy. Jest to wynik potężnego rozczarowania po rządach liberalnego prezydenta Gonzalo Sáncheza de Lozady, który został zmuszony do ustąpienia w 2003 r. na fali masowych protestów. Także jego następca Carlos Mesa musiał zrzec się urzędu w 2005 r. Boliwia nie przetrwała terapii szokowej. Liberalizacja gospodarki spowodowała wahnięcie w drugą stronę – i w ten sposób prezydent-elekt Morales dołączy do grona lewicowych przywódców Ameryki Łacińskiej, co z jednej strony wpisuje się w trend na kontynencie, a z drugiej strony nie wróży najlepiej rozwojowi gospodarczemu półkuli zachodniej. Morales szybko wyruszył w triumfalną podróż na Kubę, ogłosił także stworzenie „osi dobra”, grupującej obok Boliwii i Kuby także Wenezuelę Hugo Cháveza. Pierwszy Indianin (Morales jest Ajmarą) na urzędzie prezydenta Boliwii raczej nie przyczyni się do rozwoju Boliwii…

DEMOKRATYCZNA REPUBLIKA KONGA – referendum konstytucyjne

data: 18-19 grudnia 2005 r.
pytanie: Czy akceptuje Pan/Pani przedstawiony Panu/Pani projekt konstytucji?

WYNIKI:
frekwencja 57,63%

tak 83,08%, nie 16,92%

W SKRÓCIE: Kongijczycy masowo opowiedzieli się za przyjęciem konstytucji. Najbardziej sceptyczni okazali się mieszkańcy Kinszasy (50,29% za) i Kasai Wschodniego (59,81% za). Inna sprawa, że głosujący tak naprawdę nie mieli pojęcia, za czym głosują. Kongo-Kinszasa od upadku reżimu prezydenta Mobutu Sese Seko Koko Ngbendu wa za Banga w 1997 r. jest rozrywane przez wojny, powstania i rzezie. W latach 1997-99 tereny Konga-Kinszasa były arenę krwawej wojny, w której udział wzięły także regularne armie Rwandy, Ugandy, Zimbabwe, Angoli, Namibii, Czadu i Sudanu. Obecnie również nie jest to spokojny region. Prezydent Joseph Kabila obiecuje, że przyjęcie konstytucji jest pierwszym krokiem do przeprowadzenia wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na czerwiec 2006 r. Pytanie o sens głosowania w kraju pogrążonym w anarchii wydaje się być zasadne. Nowa konstytucja przewiduje system parlamentarno-prezydencki oraz ogranicza możliwość pełnienia funkcji prezydenta państwa do dwóch kadencji. Ponadto przyznaje obywatelstwo kongijskie członkom tych grup etnicznych, które żyły na terenie Konga-Leopoldville w momencie uzyskania przez to państwo niepodległości w 1960 r.

WYSPY PITCAIRN, HENDERSON, DUCIE I OENO (terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii)

data: 24 grudnia 2005 r.
do obsadzenia: 6 z 10 miejsc w Radzie Wyspy (Island Council) na roczną kadencję, w tym stanowiska Burmistrza i Przewodniczącego Rady Wyspy; pozostali członkowie są mianowani przez gubernatora (2 mandaty), wybraną szóstkę (1 mandat); jedno miejsce należy do Sekretarza

W SKRÓCIE: najmniejsza, bo licząca zaledwie 47 mieszkańców, kolonia na świecie jak co roku w wigilię Bożego Narodzenia wybrała skład swojego organu przedstawicielskiego. Wyspa Pitcairn powoli otrząsa się z potężnego skandalu seksualnego, który doprowadził znaczącą część męskiej populacji wyspy do więzienia w 2003 r. za molestowanie seksualne współmieszkanek.

Oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych w REPUBLICE IRACKIEJ z 15 grudnia podamy Państwu w następnym wydaniu Kroniki wyborczej.

KALENDARIUM:

ARABIA SAUDYJSKA: 11 grudnia kraj ten stał się 149. członkiem Światowej Organizacji Handlu.

ARGENTYNA: zawieszony od 25 października gubernator prowincji Ziemia Ognista, Antarktyka i Wyspy Południowego Atlantyku Jorge Zolazo został ostatecznie zdymisjonowany 2 grudnia. Nowym gubernatorem został dotychczasowy zastępca Colazy Hugo Cóccaro. 10 grudnia Arturo Colombi objął urząd gubernatora Corrientes.

AZERBEJDŻAN: 26 grudnia Gieorgij Gukasjan został szefem MSZ nieuznawanego Górskiego Karabachu.

BOLIWIA: wybory prezydenckie 18 grudnia wygrał Evo Morales.

BOŚNIA I HERCEGOWINA: nowym wysoki przedstawicielem został ogłoszony 14 grudnia Niemiec Christian Schwarz-Schilling. Obejmie on ten urząd 31 stycznia. 28 grudnia parlament Republiki Serbskiej w Bośni zniósł Ministerstwo Obrony. Minister Milovan Stanković zakończył urzędowanie 1 stycznia.

CHILE: 11 grudnia do II tury wyborów prezydenckich przeszli Michelle Bachelet i Sebastián Piñera, zaś wybory parlamentarne wygrała lewicowa koalicja.

EGIPT: wybory parlamentarne wygrali rządzący narodowi demokraci. Głosowanie odbywało się łącznie w sześciu różnych terminach, ostatni z nich to 7 grudnia.

EKWADOR: 7 grudnia wszyscy członkowie rządu podali się do dymisji.

INDONEZJA: 7 grudnia Sri Mulyani Indrawati został ministrem finansów. Po śmierci gubernatora Papui Jaapa Solossy 19 grudnia jego obowiązki przejął Andi Baso Bassaleng.

IRAK: wybory parlamentarne 15 grudnia wygrali szyici ze Zjednoczonego Sojuszu Irackiego.

KAZACHSTAN: Nursułtan Nazarbajew wygrał 4 grudnia wybory prezydenckie.

KENIA: 7 grudnia prezydent Mwai Kibaki podał skład nowego rządu: Raphael Tuju (MSZ), David Mwiraria (finanse). 13 grudnia do tego składu dodano Njengę Karumego, który został szefem nowopowstałego resortu obrony.

KIRGIZJA: parlament zatwierdził 2 grudnia Miedietbieka Kierimkułowa na stanowisku pierwszego wicepremiera.

KONGO-KINSZASA: w referendum 18-19 grudnia obywatele zatwierdzili projekt nowej konstytucji.

ŁOTWA: 23 grudnia rezygnację złożył szef resortu obrony Einars Repse. Jego następczynią została tymczasowo minister sprawiedliwości Solvita Aboltina.

NEPAL: po rekonstrukcji rządu 7 grudnia Roop Jyoti został ministrem finansów, zaś Kamal Thapa – szefem MSW.

NIGERIA: gubernatorem stanu Bayelsa został 9 grudnia, po usunięciu Diepreyego Alamieyeseighy, Goodluck Jonathan.

NOWA ZELANDIA: 21 grudnia Anton Ojala został ogłoszony nowym wysokim komisarzem Niue. Ojala obejmie urząd w lutym.

PALESTYNA: 15 grudnia do dymisji podał się premier Ahmed Qureia. Jego obowiązki tymczasowo będzie pełnił Nabil Shaath.

POLSKA: 23 grudnia Lech Kaczyński został zaprzysiężony na prezydenta. Od 6 grudnia Wojciech Sławomir Żukowski jest wojewodą lubelskim, zaś od 7 grudnia Bogdan Tomaszek objął analogiczny urząd w Opolu. Nowych wojewodów mają także województwa: Zachodniopomorskie (Robert Krupowicz od 12 grudnia), Dolnośląskie (Krzysztof Grzelczy od 21 grudnia) i Małopolskie (Witold Zygmunt od 21 grudnia). 28 grudnia nowym wojewodą śląskim został Tomasz Pietrzykowski, a wielkopolskim – Tadeusz Dziuba.

ROSJA: 1 grudnia z połączenia Obwodu Permiackiego i Komi-Permiackiego Okręgu Autonomicznego powstał Kraj Permiacki. Jego pierwszym gubernatorem został Oleg Czirkunow. 4 grudnia Włądimir Putin mianował Władimira Torłopowa na prezydenta Republiki Komi. Głową Republiki Ałtajskiej został 13 grudnia Aleksandr Bierdnikow. 23 grudnia Michaił Mień objął urząd gubernatora Obwodu Iwanowskiego.

SAINT VINCENT I GRENADYNY: wybory parlamentarne wygrali 7 grudnia rządzący laburzyści.

SRI LANKA: skład powołanego w listopadzie rządu premiera Ratnasiriego Wickremanayake (jednocześnie ministra zarządzania kryzysowego): Maithripala Sirisena (rolnictwo; irygacja oraz rozwój Mahaweli), D.E.W. Gunasekara (sprawy konstytucyjne i integracja narodowa), prezydent Mahinda Rajapakse (obrona oraz finanse), Susil Premajayantha (edukacja), A.L.M. Athaulla (rybołówstwo oraz rozwój mieszkalnictwa), Mangala Samaraweera (MSZ oraz porty i lotnictwo), Nimal Siripala de Silva (zdrowie, żywienie i opieka społeczna), Jeyaraj Fernandopulle (autostrady oraz handel i sprawy konsumenckie), Ferial Ashraff (mieszkalnictwo i budownictwo), Rohita Bogollagama (przemysł i promocja inwestycji), Anura Priyadharshana Yapa (informacja i media), Amarasiri Dodangoda (sprawiedliwość i reforma prawa), Athauda Senaviratne (praca i zatrudnienie zagraniczne), Janaka B. Tennekoon (samorządy i rady prowincji), A.H.M. Fowzie (rozwój naftowy; koleje oraz transport), D.M. Jayaratne (poczty i telekomunikacja), John Senaviratne (prąd i energetyka), Sarath Amunugama (administracja publiczna i MSW), S.B. Navinna (rozwój przemysłu wiejskiego oraz samozatrudnienie), Tissa Vitharana (nauka i technologia), Douglas Devananda (służby publiczne i opieka społeczna), Anura Bandaranaike (turystyka), Dinesh Gunawardena (rozwój miejski i zarządzanie wodą), Piyasena Gamage (edukacja techniczna), Sumedha Jayasena (emancypacja kobiet i ochrona dzieci).

SZWAJCARIA: 5 grudnia Pierre-François Unger został prezydentem Rady Stanu Genewy. Dwa dni później parlament wybrał na prezydenta Moritza Leuenbergera, zaś na wiceprezydent – Micheline Calmy-Rey.

TANZANIA: 14 grudnia wybory prezydenckie wygrał Jakaya Kikwete, zaś parlamentarne – partia rządząca. Kikwete został zaprzysiężony 21 grudnia. 30 grudnia premierem został Edward Lowassa.

TONGA: 15 grudnia królestwo przystąpiło do Światowej Organizacji Handlu.

UKRAINA: 8 grudnia Jewhen Czerwonenko objął urząd naczelnika administracji Obwodu Zaporoskiego. 12 grudnia Mykoła Ławryk został naczelnikiem administracji Obwodu Czernihowskiego. Następnego dnia Nina Harkawa została naczelnikiem administracji Obwodu Sumskiego. 19 grudnia Iryna Syniawśka objęła analogiczny urząd w Obwodzie Żytomierskim.

UZBEKISTAN: minister spraw wewnętrznych Zokir Almatov podał się do dymisji 22 grudnia. Następnego dnia kraj został członkiem Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej.

WENEZUELA: wybory parlamentarne 4 grudnia wygrał prezydencki Ruch Piątej Republiki.

WIELKA BRYTANIA: 5 grudnia Frank Walter został wybrany na pierwszego w historii naczelnego ministra wyspy Jersey. 24 grudnia w wyborach parlamentarnych na Pitcairn wybrano kandydatów bezpartyjnych.

WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ: mediatorzy w konflikcie na WKS prezydenci Południowej Afryki Thabo Mbeki i Nigerii Olusegun Obasanjo ogłosili nazwisko premiera na okres przejściowy, kończący się w październiku 2006 r. Został nim Charles Konan Banny, który objął urząd 4 grudnia.

ORGANIZACJE MIĘDZYNARODOWE: 11 grudnia Arabia Saudyjska, a 15 grudnia Tonga przystąpiły do Światowej Organizacji Handlu. 23 grudnia Uzbekistan został członkiem Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej.

ZMARLI:

2 grudnia – Jacques Martin (ur. 1933), prezydent Rady Stanu kantonu Vaud (Szwajcaria) 01.01-31.12.1994, reprezentujący liberalną Radykalno-Demokratyczną Partię Szwajcarii;
2 grudnia – Muhammed Hamza al-Zubaydi (ur. 1938 w Babilonie), premier Iraku 16.09.1991-05.09.1993, reprezentujący jedyną wówczas legalną Socjalistyczną Partię Odrodzenia Arabskiego, zmarł w Bagdadzie;
6 grudnia – Chengara Veetil Devan Nair (ur. 1923 w Melakce, Malaje), prezydent Singapuru 24.10.1981-27.03.1985, reprezentujący autorytarną Partię Akcji Ludowej, zmarł w Hamilton (Kanada);
7 grudnia – Carroll Ashmore Campbell, Jr. (ur. 1940 w Greenville), gubernator Karoliny Południowej (Stany Zjednoczone) 14.01.1987-11.01.1995, reprezentujący Partię Republikańską, zmarł w West Columbia;
19 grudnia – Jacobus Perviddya Solossa (ur. 1948), gubernator prowincji Papua (Indonezja) od 23.11.2000, reprezentujący Partię Grup Funkcjonalnych, zmarł w Jayapurze;
24 grudnia – Wang Daohan (ur. 1915 w prowincji Anhui), burmistrz Szanghaju (miasto specjalne Chin) 04.1981-07.1985, reprezentujący Komunistyczną Partię Chin, zmarł w Szanghaju;
25 grudnia – Sarat Chandra Singa (ur. 1914), minister naczelny stanu Assam (Indie) 09.01.1972-12.03.1978, reprezentujący Indyjski Kongres Narodowy;
26 grudnia – Ernesto Leal Sánchez (ur. 1945 w Managui), minister spraw zagranicznych Nikaragui 1992=97, reprezentujący Nikaraguański Ruch Demokratyczny, zmarł w Miami (Stany Zjednoczone).

źródła: African Elections Database, Angus Reid Consultants, Central Intelligence Agency, Centre for Public Opinion & Democracy, Commission Electorale Indépendante de la République Démocratique de Congo, Egypt State Information Service, ElectionGuide, ElectionWorld, Freedom House, Informacionnoje agientstwo Olwija-priess, Informacionnoje agientstwo Rosbałt, Psephos – Adam Carr’s Election Archive, Qazaqstan Respublikasynyq Ortałyq Sajłau Komissijasy, Rulers.org, SwissInfo, Trial Watch, Wikipedia, WorldStatesmen.org.

 



Jutro w e-Polityce.pl:

 

Przez wiele lat byli brutalnie rządzącą mniejszością, odmawiającą innym grupom wielu podstawowych praw. Dzisiaj, pozbawieni dawnych wpływów politycznych, czują się często osaczeni i zagrożeni. Czy mają powody? Krzysztof Wasilewski pisze o Afrykanerach z RPA. Już jutro w dziale Artykuły-Świat.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl