Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Wywiady / Życie w cieniu wielkiej polityki               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
14-08-2008

  Rosja – wielka przegrana w Gruzji…

02-05-2008

  Sytuacja w Gruzji

11-04-2008

 

05-03-2011

 

07-08-2010

 

14-03-2010

 

15-01-2010

 

+ zobacz więcej

Życie w cieniu wielkiej polityki 

03-09-2008

  Autor: Jan Chlebny

Z nieba leje się żar, jest grubo powyżej 30 stopni, duża wilgotność utrudnia oddychanie. Życie toczy się leniwie, tak przynajmniej  objawia się ono turyście na wyspie Rodos. Jednak w niezliczonej ilości tawern, młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, rozprawiają o wydarzeniach na świecie. Jednych bardziej interesują zbiory oliwek, drudzy martwią się mniejszą ilością turystów, niektórzy zaś jak Yanis zastanawiają się nad przyszłością.

 

 

Jest tu dużo Rosjan, są dobrymi klientami i ich szanuję , jednak nie podoba mi się to co robią w Gruzji- mówi z powagą – to nie jest sprawiedliwe, że małe państwo nie ma nic do powiedzenia w starciu z dużym- argumentuje. Jednak przed rozmową rozgląda się, czy obok niego nie siedzi żaden turysta. Nie chciałby go urazić, tym bardziej że jest to jego główne źródło dochodu. Rozmowa, mimo barier językowych, znajomość angielskiego na Rodos nie jest wcale tak powszechna jak być powinna, pozwala na poznanie zupełnie innego spojrzenia na rzeczywistość.  Spojrzenia człowieka który patrzy na wszystko nie tylko z perspektywy kilkuset kilometrów, ale także człowieka o innej mentalności. Polska? Warszawa, Kraków… i chyba bracia rządzą? - to kwintesencja wiedzy Yanisa o Polsce.

Chodząc po krętych i wąskich uliczkach miasta Lindos na południowym-wschodzie Rodos, napotykamy się na starą, jedną z najstarszych tawern. Warto zajrzeć i porozmawiać z miejscowymi, o ile oczywiście nie będzie to akurat pora siesty. Bardzo chętnie rozmawiają o tym co ich boli, w szczególności o bezrobociu, turystach.  Odnosi się nieodparte wrażenie, że poza własnym ogródkiem,  ludzie ci są mało zainteresowani polityką. 

Oprócz tawern warto zwiedzić okoliczne rozlewnie wina. Do najlepszych należą : C.A.I.R i Emery. Wina z Rodos nie zachwycają bukietem ani smakiem, należą jednak do niewątpliwych atrakcji wyspy. Przy odrobinie szczęścia można porozmawiać z właścicielem a także degustować różne rodzaje win. Czy warto? Zapewne tak, chociaż może lepiej poświęcić czas na oglądanie wyspy.

Idealną porą do wypoczynku na Rodos są albo ostatnie dni sierpnia i pierwsza połowa września, lub też maj/czerwiec. W lipcu i sierpniu bywa nieznośnie gorąco i wilgotno. Szczerze polecam  wyprawę na wyspę słońca, kiepskiego wina i ospałego życia.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę
  Wasze komentarze
 

 

(~iq, 14-09-2008 13:54)

Opis:


Brak odpowiedzi na ten komentarz
+ powrót + odpowiedz
 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl