Wybory prezydenckie w Meksyku: Kandydaci idą "łeb w łeb"

03-07-2006

Autor: MA

W wyborach prezydenckich w Meksyku dwa głowni kandydaci są według wstępnych wyników zbyt blisko siebie, by można było na razie mówić o zwycięstwie któregoś z nich - ogłosiła telewizja meksykańska i media internetowe na podstawie pierwszych powyborczych sondaży.

Przeprowadzane przy wyjściu z lokali wyborczych ankiety na temat decyzji wykazują, że dwaj głowni konkurenci - lewicowy były burmistrz stołecznego miasta Meksyk Andres Manuel Lopez Obrador oraz reprezentujący prawicę Felipe Calderon idą łeb w łeb i dzieli ich na razie różnica trudna do uchwycenia.

Wybory prezydenckie w Meksyku odbywały się jednocześnie z wyborami parlamentarnymi do 500-osobowej Izby Deputowanych. Wybierano także 128 senatorów, 3 gubernatorów i burmistrza stolicy - miasta Meksyk, jednej z największych metropolii świata.

Pierwsze wyniki zgodne są z oczekiwaniami, bowiem wybory prezydenckie zapowiadały się jako najbardziej zacięte w historii kraju, a sondaże przedwyborcze dawały jednemu z kandydatow (częściej Lopezowi Obradorowi) najwyżej paropunktową przewagę


Copyright by © 2006 by e-polityka.pl - Pierwszy Polski Serwis Polityczny. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.