Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Artykuły - Świat / Kraj stu trzydziestu narodów               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
11-09-2007

 

12-05-2007

 

20-04-2007

 

30-03-2007

 

29-03-2007

  Wizyta premiera Fradkowa w Kazachstanie

29-03-2007

 

28-01-2007

 

+ zobacz więcej

Kraj stu trzydziestu narodów 

29-03-2004

  Autor: Ewa Dryjańska

Kazachstan zajmuje dziewiąte miejsce wśród największych krajów na świecie. Posiadający olbrzymie złoża ropy naftowej i eksportujący duże ilości zbóż z powodzeniem pretenduje do przywództwa w regionie Azji Centralnej. Ta była postradziecka republika boryka się jednak z licznymi problemami: "surowcowo" ukształtowana gospodarka, odziedziczona po poprzednim systemie mentalność ludzi oraz trudna w realizacji transformacja - to główne wyzwania, którym obecnie musi sprostać.

 

 

Sytuację wewnętrzną w kraju komplikuje jego zróżnicowana struktura narodowościowa. Państwo o wielkości 2,7 mln km2 zamieszkuje około 16,5 mln mieszkańców, z czego tylko 44% to Kazachowie,36% stanowią Rosjanie,5% Ukraińcy,4% Niemcy po 0,5% Polacy i Uzbecy-są to zarówno muzułmanie jak i prawosławni, katolicy i protestanci.

Z okazji wizyty w Polsce Przewodniczącego Senatu Parlamentu Kazachstanu O. Abdykarimowa odbyło się 26 lutego br. na Uniwersytecie Warszawskim poświęcone tej problematyce spotkanie. W wygłoszonym przez siebie wykładzie na temat "Kazachstańskiego modelu stosunków etnicznych" O. Abdykarymow przedstawił politykę narodowościową prowadzoną przez to państwo. Następnie udzielał odpowiedzi na pytania wykładowców i studentów. W mojej relacji pragnę przytoczyć najważniejsze fragmenty wystąpienia oraz  wiernie odtworzyć odpowiedzi i pytania.

FRAGMENTY WYSTĄPIENIA:
    
"W Konstytucji Republiki Kazachstanu z 1995 roku nie ma podziału na naród tytułowy oraz pozostałe. Zgodnie z artykułem 14 Ustawy Zasadniczej nikt nie może być poddawany jakiejkolwiek dyskryminacji z powodu narodowości, języka, stosunku do religii, przekonań, miejsca zamieszkania lub jakichkolwiek innych przyczyn. Za niekonstytucyjne uważa się wszelkie działania, które mogłyby zakłócić zgodę między narodowościami ( p.2 art.34 Konstytucji ). Tego rodzaju założenia w dziele kształtowania państwowości w wielonarodowościowym kraju, jakim jest Kazachstan, zamieszkały przez ponad 130 narodowości, zawierają duży potencjał integracyjny, sprzyjają umocnieniu zgody społecznej oraz stabilności politycznej i w efekcie umocnieniu demokracji.

[...] Podstawę urzędowo-prawną polityki narodowościowej stanowią akty ustawodawcze, przyjmowane przez Parlament Republiki Kazachstanu. W latach niepodległości najwyższy organ przedstawicielski, który sprawuje funkcje ustawodawcze, uregulował rozmaite aspekty stosunków narodowościowych: 'O językach w Republice Kazachstanu', 'O Republice Kazachstanu', 'O granicy państwowej Republiki Kazachstanu', 'O obywatelstwie Republiki Kazachstanu', 'O migracji ludności', 'O stowarzyszeniach społecznych', 'O partiach politycznych', 'O prasie i środkach masowego przekazu', 'O wolności wyznań i stowarzyszeniach religijnych' i inne.

[..] Językiem urzędowym w naszym kraju jest język kazachski (posługuje się nim tylko 40% Kazachów-przyp.E.D.), natomiast na równi z nim oficjalnie używa się rosyjskiego (rosyjski ma w Kazachstanie status języka międzynarodowego-przyp.E.D.).[...] Obecnie w Kazachstanie wydaje się gazety i czasopisma, audycje telewizyjne i radiowe nadawane są nie tylko po kazachsku i rosyjsku, ale również po uzbecku, ukraińsku, po polsku, angielsku, niemiecku, koreańsku, ujgursku, dungasku, turecku, tatarsku i farsi. Przy tym państwo finansuje cztery narodowe wydania periodyczne. W kraju istnieją zrzeszenia twórcze różnych grup etnicznych, działają niepaństwowe placówki oświatowe, w sześciu językach występują zespoły teatralne. W systemie edukacji prowadzone są zajęcia w 19 językach narodów, zamieszkałych w Kazachstanie, funkcjonują szkoły odrodzenia narodowego, między innymi w mieście Pawłodarze nauka prowadzona jest w 11 językach, łącznie z polskim. 

[...] Funkcjonuje ponad 3 tysiące zrzeszeń religijnych, reprezentujących ponad 40 kościołów. Wierzący mają do dyspozycji 1537 meczetów, 230 świątyń prawosławnych, 69 kościołów katolickich, 408 domów modlitwy oraz innych obiektów religijnych.[...] Jesteśmy głęboko przekonani, że liberalizm w stosunkach kościół-państwo winien mieścić się w ramach swobód, określonych w Konstytucji. Tak więc, zgodnie z naszą ustawą zasadniczą zabroniona jest działalność partii politycznych, które odwołują się do wartości religijnych.

Wydarzeniem o randze międzynarodowej był Pierwszy Zjazd Religii Światowych i Tradycyjnych, jaki odbył się we wrześniu ubiegłego roku. Uczestnicy forum pod hasłem 'Od dialogu religii-ku zbliżeniu cywilizacji' przyjęli Deklarację, w której stwierdza się, iż religie winny dążyć do większej współpracy, uznając tolerancję i wzajemną percepcję za główne instrumenty pokojowego współistnienia. W dokumentach końcowych Zjazdu podkreślano niewątpliwe osiągnięcia Republiki Kazachstanu w dziedzinie zapewnienia zgody społecznej między różnymi wyznaniami religijnymi.[...]

(Mechanizmami regulowania stosunków narodowościowych-przyp.E.D.) są [...] ośrodki narodowo-kulturalne, które stały się impulsem dla powołania wspólnej ogólnokrajowej instytucji pozarządowej - Zgromadzenia Narodów Kazachstanu, którego prezesem jest szef państwa Nursułtan Nazarbajew. W skład Zgromadzenia wchodzą przedstawiciele niewielkich zespołów z akimatów (obwodowych jednostek administracyjno-terytorialnych), ośrodków narodowo-kulturalnych, wyznań religijnych, innych organizacji społecznych, jak też deputowani parlamentu, działacze nauki, kultury oraz inni. Zgromadzenie Narodów Kazachstanu zajmuje się wypracowaniem praktycznych zaleceń na rzecz konsolidacji społeczeństwa, zachowania pojednania narodowego i stabilności politycznej w kraju.

Zgromadzenie jest powołane do pełnienia konstruktywnej roli w rozwijaniu przyjaznych stosunków między przedstawicielami różnych narodowości, ich duchowego i kulturalnego odrodzenia, kształtowania aktywności politycznej, umiejętności znajdowania kompromisów w rozwiązywaniu powstających w społeczeństwie problemów. W ciągu dziewięciu lat istnienia na sesjach Zgromadzenia omawiano wiele aktualnych kwestii życia społeczno-politycznego i społeczno-gospodarczego kraju. Tematyka sesji w ostatnich latach dotyczyła, między innymi: 'Pojednanie narodowe-podstawą stabilności i rozwoju społeczeństwa' (1999), 'Duchowy i kulturalny rozwój społeczeństwa-podstawa utrwalenia niezawisłości państwa" (2000), 'Dziesięć lat niepodległości: pokój, postęp i pojednanie' (2001), 'Strategia rozwoju Zgromadzenia Narodów Kazachstanu: pojednanie narodowe, bezpieczeństwo, spokój społeczny' (2002). Rok temu przedmiotem dyskusji była kwestia własności ziemi.

[...] Głowa państwa Nursułtan Nazarbajew w swym wystąpieniu na Zjeździe Światowych i Tradycyjnych Religii wystąpił z propozycją wzniesienia w stolicy Pałacu Narodów oraz Pałacu Kultur i Religii. Znalazłyby tu siedziby Zgromadzenie Narodów Kazachstanu i republikańskie ośrodki narodowo-kulturalne. Powstałby też meczet, cerkiew, synagoga, świątynia buddyjska. Całość stworzy wspaniały zespół architektoniczny, symbolizujący jedność narodu Republiki Kazachstanu.

Zgromadzenie Narodów Kazachstanu, jako unikalny instrument harmonizacji stosunków etnicznych, zyskało uznanie autorytatywnych organizacji międzynarodowych. Sekretarz Generalny ONZ Kofi Annan oceniając działalność Zgromadzenia nazwał nasz kraj 'przykładem pojednania narodowego, stabilności i trwałego rozwoju dla innych państw świata'.
    
     
PYTANIA:

Jaką rolę odgrywa diaspora polska w polityce narodowej Kazachstanu? Jaki jest stosunek Kazachów do Polaków? Jak traktują miejsca pamięci narodowej Polaków? Jak Pan z pozycji parlamentarzysty ocenia stan współpracy naukowej polsko-kazachskiej? Jak można ją zintensyfikować? Co z kwestią wymiany naukowej?  Czy w Kazachstanie Senat mogą odwiedzać uczeni zajmujący się tematyką konstytucyjną?

Kazachstan był domem dla czterech pokoleń Polaków. Nie było przypadku jakiegokolwiek zaostrzenia się stosunków polsko-kazachskich. Nie powiedziałbym, by mieli szczególnie uprzywilejowaną pozycję. Kazachowie szanują ich tradycje i żyją z nimi w pokoju. Polacy zatrudnieni są we wszystkich gałęziach gospodarki. Setki polskich nazwisk przewijają się w kazachskiej nauce, kulturze, gospodarce. Wielu wybitnych szefów gospodarczych zatrudnionych jest na północnych obszarach w zakładach wytwórczych. W Kazachstanie działa Związek Polaków w Kazachstanie. Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że my nie robimy żadnego rozróżnienia na "Kazachów i pozostałych". Mamy bardzo bogate złoża (10% światowych zasobów - przyp. ED) i z tego powodu Kazachstan zaczął je eksportować. Wydobywamy ropę i gaz, surowce, które kiedyś były surowcową bazą ZSRR. Jednak wszystkie zakłady przetwórcze znajdują się poza Kazachstanem, na terenie byłego ZSRR. Dlatego chcemy zmienić postrzeganie naszego kraju jedynie w kategoriach bazy surowcowej. Do 2015 roku planuje się zainicjowanie specjalnego programu i ustawodawstwa gwarantującego kierowanie kapitału do niedoinwestowanych dotychczas działów gospodarki. Kazachstan dysponuje trzema ośrodkami, tzw. parkami technologicznymi, gdzie produkowane są wyroby o najwyższej jakości technologicznej. Dysponują one szerokimi możliwościami wymiany specjalistów. Przyjęto stosowne ustawy, które pozwalają na stosowanie specjalnych ulg dla inwestorów (ulgi podatkowe, zwolnienia z podatku od nieruchomości). Nasz kraj rozwinął także eksport zbóż, zajmuje szóste miejsce w świecie w jego eksporcie (który prowadzony jest do 50 krajów świata). To, że rząd polski przyjął program wymiany ze Wschodem, to słuszna decyzja. Sądzę, że nasze stosunki rozszerzą się po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Przybliży to nas do europejskiego standardu.

Jak wpłynęła na sytuację wewnętrzną w Kazachstanie interwencja amerykańska w Afganistanie i ład polityczny, który się tam ukształtował?

Afganistan jest członkiem społeczności międzynarodowej i chociaż nie mamy z nim granicy, jest to geograficznie bliski nam kraj. Kazachstan bierze udział w walce z terroryzmem oraz z odłamami ekstremistycznymi i religijnymi w Azji Środkowej. Jest aktywnym członkiem Centrum Antyterrorystycznego prowadzonego przez WNP i Szanghajską Organizację Współpracy (Kazachstan, Tadżykistan, Rosja i Chiny), w celu przeciwdziałania akcjom terrorystycznym. Jeśli chodzi o relacje z Afganistanem, my udzielamy mu pomocy humanitarnej: dostarczamy zboże, materiały budowlane i inne wyroby potrzebne do odbudowy kraju i jesteśmy gotowi do kontynuowania działań w tym zakresie.

Jaki jest stosunek rządu Kazachstanu od konfliktu w Czeczenii? Jak wyobrażaliby sobie Państwo przyszłe stosunki z Rosją?

Uważamy, że jest to wewnętrzny konflikt Rosji. Stosunek do Czeczenii w Kazachstanie jest swoisty. Podczas wojny, jak wiadomo, Stalin kazał deportować całą ludność Czeczenii do Kazachstanu. Czeczeni uważają Kazachstan za swoją drugą ojczyznę. Ich obecni przywódcy polityczni - Maschadow, Basajew - urodzili się i wychowali w Kazachstanie. Spędzili tam dzieciństwo Wszyscy Czeczeni żywią do Kazachstanu szczególnie ciepłe uczucia. Mamy nadzieję, że wysiłki prezydenta Kadyrowa zakończą się sukcesem, czyli trwałym pokojem. Kazachstan podpisał układ o wiecznej przyjaźni z Rosją. Rosja, wraz z USA i Chinami, jest gwarantką bezpieczeństwa Kazachstanu. Jesteśmy pierwszym krajem na świecie, który zlikwidował poligon nuklearny. Kontakty kazasko-rosyjskie mają wielowiekową historię. Bez względu na to, co wycierpiał Kazachstan, nie zmienia to naszych zamiarów, by żyć z Rosją w pokoju. W tym roku zawarto układ o delimitacji liczącego ponad 7000 km granicy. Ubiegły rok ogłoszono w Rosji Rokiem Kazachstanu. A ten rok jest Rokiem Rosji w Kazachstanie. Te przedsięwzięcia pozwalają pogłębiać wzajemne kontakty. Nasz prezydent Nursułtan Nazarbajew powiedział: "Nie sposób opanować ponad siedmiotysięcznej granicy, a Rosja i Kazachstan są skazane na wspólne życie w pokoju jako dobrzy sąsiedzi"

Niektórzy odbierają silne dążenie Polski do UE jako odwrócenie się plecami do rozwijających się gospodarek, takich jak Rosji i Kazachstanu. Jak Kazachstan ocenia gospodarcze interesy polsko-unijne?

Każdy kraj ma prawo wybrać swój model współpracy z sąsiadami. O ile wiem, był to nie tyle wybór rządu, co narodu (referendum). Wczoraj, podczas spotkania z marszałkiem Senatu  Longinem Pastusiakiem, słyszałem, że on sam optymistycznie odnosi się do członkostwa Polski w UE. Ja podzielam ten pogląd, jednak Polska podejmuje także kroki, by pogłębiać kontakty ze Wschodem. Członkostwo Polski w Unii przybliży Kazachstan do Europy. 

Jak polityka narodowościowa ma przełożenie na funkcjonowanie najwyższych władz w państwie? Czy faktycznie poszczególne mniejszości mają dostęp do stanowisk we władzy i jak funkcjonuje w Kazachstanie tzw. sieć władzy?

Kiedy mówimy o władzy, mamy na myśli jej państwowy wymiar. Od kilku lat w Kazachstanie działa specjalna selekcja osób na takie stanowiska. Przeprowadzamy testy, na podstawie których kwalifikuje się kogoś na dany urząd. Nie ma znaczenia jego pochodzenie i wyznanie. Wykluczono generalnie nepotyzm, np. pierwszy zastępca premiera jest Rosjaninem z pochodzenia czy też mający ukraińsko-rosyjskie pochodzenie Marczenko. W każdym ministerstwie są urzędnicy pochodzenia rosyjskiego i innego. Ale zawsze jeden z zastępców ministra jest innej narodowości niż kazachskiej. Nie limitujemy żadnej narodowości przy obsadzaniu stanowisk. W Senacie są Niemcy, Ukraińcy, Tatarzy czy Rosjanie. W Izbie Niższej - inne mniejszości. Przy mianowaniu na stanowiska nie ustalamy limitów. Nasz prezydent ma prawo mianowania siedmiu osób do Senatu. Gdy z niego korzysta, stara się, by stanowili je przedstawiciele innych mniejszości. W sejmiku samorządowym jest także siedmiu polskich deputowanych. Redaktorem wielkonakładowego dziennika rosyjskojęzycznego jest  Rosjanin Oleg Czerwiński.

Jakie miejsce Kazachstan chce zająć na arenie międzynarodowej? Jaka jest polityka strategiczna Kazachstanu? Jak przebiega proces asymilacji kazachskich Polaków? Czy chcą wrócić do kraju? Czy istnieje regularne połączenie lotnicze między Kazachstanem a Warszawą?

Kazachstan należy do licznych organizacji międzynarodowych: ONZ, OBWE, jest członkiem organizacji azjatyckich. Uznały go wszystkie kraje świata. Utrzymuje stosunki handlowe ze 135 krajami na świecie. A jeśli chodzi o politykę zagraniczną, my ją nazywamy polityką o nowym wektorze. Nie mamy roszczeń do żadnych krajów i na odwrót. Naszymi partnerami są Rosja, Chiny, USA oraz kraje UE i Azji Środkowej. W 2009 Kazachstan będzie przewodniczył OBWE. Oznacza to większe obowiązki Kazachstanu.

Jak wiadomo, Polacy zamieszkują Kazachstan od paru stuleci. Czy Polonia wraca do Ojczyzny? My jesteśmy krajem demokratycznym. Nie stawiamy przeszkód w wyjazdach. Każdy ma prawo wyboru miejsca pobytu. Ale z punktu widzenia interesów państwa nie chcemy, by obywatele opuszczali kraj. Gdy 600 tysięcy Niemców wyjechało, negatywnie odbiło się to na naszym rolnictwie. Mamy problem z powiązaniami gospodarczymi, brak jest rąk do pracy. Za 5 lat będziemy zachęcać ludzi, by tu przyjeżdżali pracować. O ile mi wiadomo, zostały podpisane porozumienia rządowe o bezpiecznych połączeniach lotniczych Ałma-Ata - Warszawa.

Niedawno Kazachstan, Ukraina, Białoruś i Rosja podpisały układ o wspólnej przestrzeni gospodarczej. W Polsce istnieją obawy, czy nie będzie to blok skierowany przeciwko UE. Jaka jest wizja Kazachstanu na przyszłość tego tworu międzynarodowego? Jaki jest obecnie status Morza Kaspijskiego?

Najważniejsze kwestie dla Kazachstanu obecnie to m.in. wspólna przestrzeń gospodarcza. W tej chwili działa grupa na wysokim szczeblu wicepremierów, która ma pewne rzeczy ustalić. Cały świat się integruje, to samo robi UE. Te cztery kraje miały już historycznie ułożone stosunki gospodarcze. Chcemy dzięki nim tworzyć strefę swobodnego przepływu ludzi, usług, towarów i kapitału. Każda wspólnota w sposób świadomy bierze na siebie obowiązki i pewne ograniczenia. Te struktury będą sprzyjały poprawie warunków życia ludności. To będą również kontakty międzyludzkie. Ta przestrzeń będzie sprzyjała rozwojowi naszych krajów. Niejest to żaden blok wojskowy.

Morze Kaspijskie jest obiektem zainteresowania opinii światowej, ponieważ rejon ten jest bogaty w ropę naftową. Kazachstan i Rosja omawiają wszystkie kwestie związane z eksploatacją złóż ze sobą nazwajem, a także z krajami leżącymi nad Morzem Kaspijskiego. Azerbejdżan ma w tej kwestii inne stanowisko niż Iran i Turkmenistan. Działa stała grupa do spraw Morza Kaspijskiego. Sądzę, że zostanie osiągnięty konsensus w tej sprawie. Morze Kaspijskie powinno służyć wszystkim krajom położonym nad jego brzegami. UE i USA też mają tam pewne interesy. Wystąpiły one z inicjatywą, aby rejon Morza Kaspijskiego był strefą zdemilitaryzowaną.

Jak Pan ocenia dalszą współpracą polsko-kazachską w perspektywie odchodzenia od demokracji w Rosji i możliwego kryzysu władzy na Ukrainie? Jakie są mechanizmy współpracy polsko-kazachskiej w dziedzinie wymiany nowych trendów gospodarczych?

Stosunki między naszymi krajami będą zależały głównie od naszych władz i ich aktywności w działaniu. Myślę, że relacje między nimi będą się w dalszym ciągu podobnie rozwijały. Ale jeśli chodzi o odchodzenie od demokracji w Rosji, ostatnie przeprowadzone tam wybory parlamentarne, wydaje się, przebiegały według reguł demokratycznych. I musimy ich wynik uszanować, czy nam się to podoba, czy nie. Rosja jest krajem federacyjnym i niejednolitym etnicznie. I należałoby uszanować to, że chce się umocnić. Myślę, że naród ukraiński też znajdzie swoją drogę i musimy uszanować jego wybór. Stosunki polsko-kazaskie to nie tylko relacje gospodarcze. Polacy byli pierwszymi Europejczykami, którzy odkrywali Kazachstan. W XIII w. miały miejsce pierwsze wyprawy badawcze. W XIX w. synowie polskiego narodu ponownie odkrywali Kazachstan dla Europy. Mając za sobą takie doświadczenia myślę, że nasze kontakty będą nadal rozwijały się pomyślnie.    




POSTSCRIPTUM:

Przez nieco ponad miesiąc, jaki minął od wizyty naszego gościa w Polsce, w jego życiu wiele się zmieniło. Nie stoi już na czele kazachskiego Senatu. W połowie marca prezydent Nazarbajew powołał go na stanowisko sekretarza państwa. Jak powiedział nam Piotr Załęski, ekspert od spraw  Azji Centralnej z Instytutu Nauk Politycznych UW, oznacza to, że de facto stał się drugą osobą w państwie.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl