Andrzej Urbański, były minister i doradca Lecha Kaczyńskiego znowu pracuje w kancelarii prezydenta. W czerwcu Urbański podał się do dymisji, po tym jak "Rzeczpospolita" ujwaniła aferę z jego udziałem.
Były szef Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański odchodził w atmosferze skandalu. Klika miesięcy temu Rzeczpospolita ujawniła, że były minister miał firmę z SLD-owskim biznesmenem i produkował programy publicystyczne dla telewizji Roberta Kwiatkowskiego. Po tej aferze Urbański podał się do dymisji ale wszystko jak widać poszło w niepamięć, bo Urbański ponownie pracuje w Pałacu Prezydenckim i doradza Lechowi Kaczyńskiemu.
Następca byłego ministra Aleksander Szczygło stwierdził, że nie widzi nic złego w tym, iż Urbański znowu pracuje u prezydenta, ponieważ już zapłacił za swoje błędy 3-miesięcznym rozstaniem z pałacem.
Dodał też, że nie widzi potrzeby aby były minister musiał się z czegokolwiek oczyszczać, bo nie był już współwłaścicielem firmy gdy został szefem Kancelarii Prezydenta.