"Cudze chwalicie..." - turystyka dla każdego

27-10-2006

Autor: Piotr Tarasiuk

Przemysł turystyczny to niespożyte źródło dochodów dla wielu sektorów gospodarki. Niestety u nas nie jest należycie wykorzystywany. Wiele naturalnych zasobów i potencjalnych atrakcji turystycznych odłoguje nie posiadając odpowiedniego zarządzania. Tymczasem rzesze naszych rodaków wywożą swoje ciężko zarobione pieniądze poza granice kraju, dając zarobek tureckim, greckim, tunezyjskim, egipskim, hiszpańskim czy jeszcze innym handlarzom niekwestionowaną tandetą. Dzieje się tak często z powodu braku znajomości własnego zaplecza i możliwości wypoczynkowych w urokliwych zakątkach naszego kraju.


Prowadzona niedawno kampania promująca Polskę poza jej granicami nie przyniosła, jak się wydaje, zamierzonego celu. Na stworzenie wizerunku kraju przyjaznego turystom negatywny wpływ wnieśli niestety sami politycy, nasi przywódcy, których zachowania wywołują sprzeczne doznania i często negatywny odbiór na arenie międzynarodowej („Jak cię widzą, tak cię piszą”). Tymczasem np. Czesi mają czym się pochwalić. Wzorowa promocja ich kraju przynosi efekty w zwiększonym ruchu turystycznym. Jednak same działania na szczeblu centralnym to jeszcze nie wszystko. Kluczem do sukcesu jest efektywne budowanie wizerunku u podstaw, czyli w regionach.

Zadanie udowodnienia tej tezy, jako jednego z celów przewodnich postawiła sobie firma doradcza „F5 Konsulting” z Poznania, realizująca na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego pod nazwą: „Turystyka – wspólna sprawa”. Projekt ten jest realizowany na terenie całego kraju w ramach „Programu szkolenia kadr dla rozwoju produktów turystycznych”. Jest to pierwsze w Polsce kompleksowe podejście szkoleniowo-doradcze, skierowane do szeroko rozumianej branży turystycznej. Bezpośrednimi odbiorcami projektu są przedstawiciele samorządów lokalnych, organizacje turystyczne oraz przedsiębiorcy. Obecnie jest to już druga edycja programu, obejmująca swoim zasięgiem pięć województw: lubelskie, małopolskie, śląskie, warmińsko-mazurskie i zachodniopomorskie. Na przełomie października i listopada, w tych województwach, prowadzone są konferencje, których celem jest przedstawienie założeń projektu oraz poznanie potencjalnych możliwości współpracy w sferze turystyki i stworzenie propozycji produktów regionalnych, które w dalszej fazie życia projektu, przy wsparciu profesjonalnych doradców, będą miały możliwość trwale zagościć na naszym rynku turystycznym i stać się alternatywą dla atrakcji krajów egzotycznych.

Projekt, którego realizacja planowana jest jeszcze niemal na cały przyszły rok (z tym, że propozycje produktów muszą być zgłaszane już w najbliższym czasie), przewiduje stworzenie grup partnerskich do wypromowania regionalnych produktów, szczególnie w postaci miejsca, jako produktu sprzyjającego efektywnemu i atrakcyjnemu wypoczynkowi. Według przewidywań organizatorów, w pięciu wyżej wymienionych województwach, powstanie co najmniej 20 takich grup, przy udziale około 600 osób z jednostek i zainteresowanych. Oprócz tego proponowane są cykle profesjonalnych szkoleń dla kadry zarządzającej w branży turystycznej i pracowników przedsiębiorstw turystycznych, a także indywidualne doradztwo. Wreszcie przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z kursów językowych.

Jak już zostało zaznaczone, aktualnie realizowany jest drugi etap programu. Pierwszy obejmował pięć kolejnych województw: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, podlaskie, pomorskie i świętokrzyskie. W sumie w tych województwach zawiązano 50 grup partnerskich, pracujących nad utworzeniem regionalnych produktów turystycznych.

Jakie korzyści daje udział w programie? Według instytucji wdrażających należy je podzielić w zależności od odbiorców. I tak dla przedsiębiorców będą to: „nowe możliwości rozwoju firmy, dzięki zróżnicowanej atrakcyjnej ofercie turystycznej w regionie” oraz „podniesienie kompetencji zawodowych”, a także „doradztwo w zakresie zarządzania firmą i ofertą usług”. Natomiast samorządy i organizacje turystyczne skorzystają na: „zwiększeniu aktywności podmiotów w regionie – większe wpływy do budżetów jednostek samorządu terytorialnego” oraz na „promocji regionu i jego przedstawicieli” i wreszcie na „podniesieniu kompetencji zawodowych”. Ponadto przewidziano przeprowadzenie konkursu na najlepszy produkt turystyczny, który zostanie utworzony w ramach projektu „Turystyka – wspólna sprawa. Nagrodą w konkursie będzie umożliwienie bezpłatnej promocji produktu podczas targów turystycznych. Zostanie on też opisany w specjalnym przewodniku wraz z informacjami na temat dobrej praktyki budowania regionalnego produktu.

Czy Polska może stać się dziś potęgą w dziedzinie turystyki i stanowić silną konkurencję dla Austrii czy Hiszpanii? Z pewnością nie, ale poprzez działania na szczeblu regionalnym jest w stanie zatrzymać wielu rodzimych turystów w kraju u poprzez odpowiednie działania promocyjne przyciągnąć uwagę zagranicznych gości, bo jak udowadniają realizatorzy projektu „Turystyka – wspólna sprawa”, cytując słowa T. Levitta, „ludzie nie kupują produktów, kupują oczekiwania i korzyści. To korzyści są produktem”. Mamy przecież tak różnorodne atrakcje, że każdy znajdzie dal siebie coś interesującego, oszczędzając pieniądze i czas na dojazd.

Na zdjęciach: XIX-wieczny Pałacyk w Czumowie, Gmina Hrubieszów, woj. lubelskie oraz Dzika rzeka Bug.
Źródło: J. Fuchs (zbiory Gminnego Ośrodka Kultury w Wołajowicach – Gmina Hrubieszów).


Copyright by © 2006 by e-polityka.pl - Pierwszy Polski Serwis Polityczny. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.