Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / George Bush a sprawa polska               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
23-06-2011

 

26-04-2011

 

19-04-2011

 

05-04-2011

 

29-03-2011

 

22-03-2011

 

08-03-2011

 

+ zobacz więcej

George Bush a sprawa polska 

16-09-2004

  Autor: Filip Chybalski

"Gazeta Wyborcza", w numerze piątkowym z dziesiątego września, opublikowała sondaż obrazujący poziom poparcia dla Georga Busha i Johna Kerry'ego w wybranych krajach świata. Badanie przeprowadzone przez University of Maryland i firmę Globescan oraz w naszym kraju przez CBOS przynosi ciekawe, z polskiej perspektywy, wyniki. W Polsce, jako w jednym z zaledwie czterech krajów, większą sympatie zdobył urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych. Wielu komentatorów pół żartobliwie stwierdziło, że należymy do obozu "Bushmenów". Skoro tak jest, rodzi się pytanie, z czego wynika fenomen popularności w Polsce, tak nielubianego na świecie, polityka. Odpowiedź, jak to zwykle bywa, jest złożona.

 

 

Otoczenie prezydenta Busha przedstawia go jako silnego, zdecydowanego męża stanu. Obraz wyrazistego człowieka sprawującego władze od lat jest bliski marzeniom Polaków. Można powiedzieć, iż w amerykańskim przywódcy widzimy przeciwieństwo do przedstawicieli własnej, miałkiej klasy politycznej. Oczywiście w Stanach Zjednoczonych ukazało się wiele artykułów zarzucających licznym członkom otoczenia prezydenta prowadzenie podejrzanych interesów gospodarczych, ale w polskich mediach dominują obrazki przedstawiające Busha porywającego tłumy na spotkaniach wyborczych. Rzadko choćby można usłyszeć wiadomości o podejrzeniach korupcyjnych wokół przetargów na odbudowę Iraku. George Bush jawi się jako uczciwy, silny człowiek. Taki, którego bardzo brakuje w polskiej polityce. 

Bez wątpienia prezydent Stanów Zjednoczonych popularność w Polsce zawdzięcza swoim republikańskim poprzednikom. Ronald Reagan jest symbolem obalenia komunizmu. Wielu Polaków pamięta jego wzruszającą solidarność po wprowadzeniu stanu wojennego. George Bush senior zapisał się w pamięci, jako człowiek głęboko przychylny Polsce. Jego syn w sposób naturalny korzysta z zakorzenionego przeświadczenia o przyjaźni republikańskich administracji do naszego kraju. Na jego korzyść przemawia też szerzony w mediach obraz "kowboja z Teksasu", który nie lubi dogłębnie analizować problemów współczesnego świata, ale zawsze stara się stosować dychotomiczny podział na dobro i zło. Polacy, tęskniący do wartości etycznych w polityce, chętnie akceptują Busha, zawsze reprezentującego "siły dobra".

Przeświadczenie o sprawiedliwych celach administracji aktualnego prezydenta najbardziej odróżnia większość Polaków od innych narodów. Wielu mieszkańców naszego kraju wierzy, że nawet, jeżeli Bush popełnia błędy, to w gruncie rzeczy chce dobrze i można mu wiele wybaczyć. Dlatego cieszy się on wciąż poparciem, chociaż większość Polaków opowiada się za wycofaniem naszych wojsk z Iraku, a sprawa zniesienia wiz budzi ogromną irytacje. Taka wiara może się wydawać naiwna, ale jeżeli przypatrzeć się bliżej postawie innych społeczeństw, podobna niedojrzałość wcale nie jest odosobniona. W większości krajów świata występuje dokładne zaprzeczenie postawy reprezentowanej przez Polaków. Mieszkańcy wielu państw potępiają Busha nawet, jeżeli jego polityka przynosi korzyści i wyolbrzymiają porażki. Krytyka poczynań prezydenta sięga absurdu. Dobrym przykładem były opublikowane kilka miesięcy temu wyniki badań, które dowodziły, iż wedle wielu obywateli społeczeństw krajów należących do Unii Europejskiej, największym zagrożeniem dla świata nie są terroryzm, dyktatorzy posiadający broń masowego rażenia, ale Stany Zjednoczone. "Antybuszyzm" stał się prawdziwą modą. Niestety ślepe popieranie, albo potępianie polityki prowadzonej przez Georga Busha utrudnia rzetelną nad nią dyskusję.

Badania opublikowane w Gazecie Wyborczej powinny ucieszyć polskich polityków. Zdają się one, bowiem potwierdzać, że Polacy sprzyjają amerykańskiemu prezydentowi i tym samym akceptują ścisłą współpracę naszego kraju z obecną administracją. Wyniki takie byłyby marzeniem dla wielu przywódców, którzy popierają działania amerykańskiego prezydenta wbrew mieszkańcom swoich państw. Znamienne jest, iż zdecydowana większość Brytyjczyków, kraju, którego rząd udzielił niemal bezgranicznego poparcia Georgowi Bushowi, głosowałaby na kandydata demokratów.

Sondaż opublikowany w Polsce przez Gazetę Wyborczą wzbudził zainteresowanie w mediach na całym świecie. Zbliżające się wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, jak żadne inne wydarzenie, prowokują do dyskusji i interesują ludzi w każdym zakątku globu. Gazety poświęcały wiele miejsca szczegółowej analizie wyników. Pamiętajmy jednak, że nie mają one żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia wyścigu prezydenckiego w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie liczy się tylko stanowisko wyborców amerykańskich, a nikt na razie nie może przewidzieć czy większość okaże się być "bushmenami", czy też zgodnie z wolą obywateli innych krajów zwycięży John Kerry.

A jakie jest Twoje zdanie? Zapraszamy do dyskusji na temat tego artykułu na Forum e-Polityki.pl

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl