Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Artykuły - Kraj / Gospodarka / Demokracja a kapitalizm               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
Demokracja a kapitalizm 

24-01-2005

  Autor: Marcin Jurzysta

Czy da się oddzielić kapitalistyczną gospodarkę rynkową od demokracji? Oczywiście, że nie. W Polsce jednak mamy takich polityków, którzy uważają, że jest to możliwe, że przy poszanowaniu demokracji można walczyć z kapitalizmem. Każdy, kto wierzy w tego typu wizje, chyba nie zdaje sobie sprawy z realiów, jeśli bowiem antykapitaliści doszliby do władzy, skutecznie zniszczyliby to, co udało się w ciągu ostatnich piętnastu lat żmudnie wypracować.

 

 

Każdy, kto twierdzi, że kapitalizm zastąpić można innym systemem, zachowując tym samym zasady demokracji, jest w wielkim błędzie. Demokracja to przecież równy udział wszystkich jednostek w procesach państwowych. Kapitalistyczna gospodarka rynkowa jest jednym z takich procesów. Szalone pomysły Leppera jak np. dodrukowanie pieniędzy, by straciły one swoją wartość, a dobrem pożądanym stał się towar, godzą nie tylko w kapitalizm, ale przede wszystkim w demokrację. Wytworzyłaby się wtedy sytuacja, w której to już nie kupcy decydowaliby o cenie towarów, ale Państwo i dyktator Lepper. Podobnie ma się sprawa z propozycją LPR ograniczenia wolności konkurencji. Faworyzowanie jednych przedsiębiorstw a utrudnianie życia innym jest przecież nie do pomyślenia w demokratycznym państwie, gdzie każdy powinien mieć prawo do swobodnego, nieskrępowanego głupimi nakazami działania.

Ciekawym zjawiskiem byłoby natomiast odwrócenie sytuacji. Czyli poszukiwanie nowego systemu politycznego, przy równoczesnym zachowaniu kapitalizmu. W ten sposób wolny rynek mógłby się rozwijać bez przeszkód instytucjonalnych. Tak teoretyzując, jeśli jakaś dyktatura chciałaby upowszechniać i jeszcze bardziej liberalizować gospodarkę rynkową, to może nasz kraj w końcu zapomniałby o dziurach budżetowych i zastoju gospodarczym. Oczywiście są to tylko rozważania teoretyczne. Przecież wiadomo, że każdy totalitaryzm zawłaszcza wszystko totalnie, a więc gospodarkę też. Takie eksperymenty są zatem bardzo ryzykowne.

Nie ma co gdybać. Demokracja ma oczywiście swoje minusy, ale lepszego systemu jeszcze nie wymyślono. Dokładnie tak samo jest z kapitalizmem: nie jest on doskonały, ale najlepszy z możliwych gospodarczych rozwiązań. Demokracja i kapitalizm świetnie do siebie pasują, nie warto ich więc rozdzielać.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl