Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Wywiady / Rozmowa z eurodeputowaną Panią Grażyną Staniszewską (Unia Wolności)               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
Rozmowa z eurodeputowaną Panią Grażyną Staniszewską (Unia Wolności) 

03-03-2005

  Autor: Grażyna Staniszewska
staniszewskaNie uważam, że formuła Partii Demokratycznej ma charakter centrolewicowy. Raczej nam chodzi o to, żeby zebrać razem grono ludzi umiarkowanych, uczciwych, którzy mają pomysł na Polskę.

 

 

1. Pani Poseł czy w Polsce jest miejsce dla nowej centrowej partii politycznej. Nawiązuję do inicjatywy powołania Partii Demokratycznej?

  • Oczywiście: jest miejsce. Przyglądaliśmy się ostatnio badaniom socjologicznym, które pokazały wyraźnie, że większa cześć polskiego społeczeństwa czuje, że nie ma własnej reprezentacji w sejmie. Obecnie w parlamencie zasiadają skrajności zarówno z lewej jak i z prawej strony. Na początku wydawało się, że Platforma Obywatelska będzie w takim centrum, jednak wydarzenia ostatnich miesięcy pokazały, że PO obrała wyraźny kurs na prawo. W związku z tym całe to "centrum" takie umiarkowane, spokojne czuje, że nie ma na kogo głosować. Dlatego wydaje się nam, że jest potrzeba powołania partii centrowej. I rodzi się pytanie czy ta nasza inicjatywa to będzie odpowiedz na zapotrzebowanie czy też nie.

2  Powołując nową formację zdecydowaliście się na przełamanie pewnego historycznego podziału pomiędzy dawną Solidarnością a obozem postkomunistycznym Unia Wolności zaprosiła do udziału w tworzeniu nowej formacji m.in. Pana Hausnera i Premiera Belkę. Czy Pani jako dawna działaczka Solidarności nie ma pewnych oporów przeciwko integrowaniu się   
obozu dawnej opozycji ze środowiskiem postkomunistów?

  • Jestem z "pierwszej Solidarności" i dlatego nie mam takich oporów. "Pierwsza Solidarność" miała takie hasło "Nieważne, jaką kto nosi legitymację w kieszeni, ważne co chce zrobić dla kraju". Dzisiaj już nikt o tym nie pamięta i nikt tego nie wspomina, ale przecież do "pierwszej Solidarności" masowo zapisywali się działacze PZPR. Do mnie osobiście bardzo przemawia idea "ważne, co kto chce zrobić" a nie to czy jest się z takiej czy innej formacji. W moim przekonaniu nadszedł już czas na to by raczej patrzeć na to czy ktoś jest uczciwy, czy ma pomysł dla kraju i dla społeczeństwa, czy potrafi rozwiązywać liczne problemy. Bo takie cechy powinien mieć dobry polityk. Chcę działać w gronie osób, które spełniają te kryteria. 

3 Janusz Steinhoff chce działać w takiej grupie czy też nie, bo na ostatniej swojej konferencji prasowej w dniu 24.02.05 powiedział, że nie będzie uczestniczył w inicjatywie, która ma charakter centrolewicowy?

  • Ten pomysł gorąco poparł Tadeusz Mazowiecki, wręcz był jego animatorem. Idee powstania nowej formacji wsparł też Lech Wałęsa, który co prawda nie zadeklarował wstąpienia do nowej partii, ale namówił do tego pomysłu syna Jarosława. Nie uważam, że formuła Partii Demokratycznej ma charakter centrolewicowy. Raczej nam chodzi o to, żeby zebrać razem grono ludzi umiarkowanych, uczciwych, którzy mają pomysł na Polskę, którzy potrafią się dogadywać ze skrajną lewicą jak i prawicą. Umiejętność dogadywania się ze sobą jest bardzo ważna, bowiem nie jest dzisiaj przesądzone jaki kształt przybierze polska scena polityczna po wyborach.

4 Wierzy Pani w to, że nowa formacja będzie mogła bez problemu porozumiewać się np. z Romanem Giertychem?

  • Bez problemów to może za dużo powiedziane. Jednak, że będą jakieś punkty styczne to jestem o tym głęboko przekona

5 A jak nowa formacja chce porozumieć się z Janem Marią Rokitą, który o powstaniu nowej formacji powiedział, że przypomina to raczej cyrk?

  • Rozumiem, że nikt nie lubi konkurencji. Jeżeli tworzy się coś co ma stanowić konkurencję to trzeba to na samym początku osłabić. Jana Marię Rokitę znam bardzo dobrze i jestem przekona, że w momencie, kiedy nasza formacja zaistnieje to znajdziemy wspólny język.

6 Pan Frasyniuk powiedział, że: "ludzie potrzebują zmian a nie rewolucji" nie wydaje się Pani, że tylko radykalne oczyszczenie życia publicznego w Polsce może nam wszystkim przywrócić wiarę w takie słowa jak demokracja i uczciwość?

  • Radykalne oczyszczenie nie musi odbywać się drogą rewolucyjną. Oczyszczenie jest konieczne. Do polityki powinny trafiać ludzie uczciwi. Zwykli ludzie mają przede wszystkim jedną wielką potrzebę, żeby w sądach, radach nadzorczych, policji i urzędach spotykali na swojej drodze uczciwych ludzi. Na to jest ogromne zapotrzebowanie pośród społeczeństwa. Nie trzeba tego wszystkiego robić na drodze głośnych afer tylko systematycznie i z umiarem. Ludzie mają dość radykalnych zmian. Od 1989 bez przerwy przewracamy wszystko do góry nogami. Począwszy od systemu podatkowego zmieniającego się z roku na rok. Nie da się tak żyć. Nie da się ani planować biznesu ani kariery zawodowej. Brakuje stabilności. I nie wiemy cały czas w jakim kierunku nasz kraj zmierza. Dlatego Frasyniuk powiedział, że mamy dość wszelkich rewolucji. Musimy wiedzieć do czego zmierzamy i jaka jest perspektywa, żeby każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie.

7 Mówiąc krótko Partia Demokratyczna nie chce budować IV Rzeczpospolitej a raczej naprawiać III RP?

  • Chcemy korygować III RP. Z punktu widzenia Parlamentu Europejskiego to co stało się w Polsce po 1989 jest obiektem podziwu. Wszyscy w Europie są zaskoczeni faktem, że zamiast być dumnymi z przemian, które doprowadziły do rozbicia układu radzieckiego, sami się niszczymy i obrzucamy błotem. Nie potrafimy wykorzystać istoty tych przemian w promowaniu naszego kraju. Przecież to tutaj a nie gdzie indziej zaczęły się demokratyczne przemiany, które doprowadziły ostatecznie do runięcia muru berlińskiego. W zachodniej Europie nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego faktu.

8 W niektórych mediach pojawiły się komentarze sugerujące, że prawdziwą przyczyną powstania Partii Demokratycznej jest chęć obrony swoistego układu, który rządzi Polską nieprzerwanie od czasów obrad "okrągłego stołu"?

  • Jedyną rzeczą, która literalnie została zrealizowana z umów "okrągłego stołu" było; reaktywowanie Związku Zawodowego Solidarność i dopuszczenie do tych pół-demokratycznych wyborów w 1989r. To były jedyne rzeczy zrealizowane z zapisów. Natomiast to co się zapisywało przy stoliku gospodarczym, w których to obradach uczestniczyłam: to były to zapisy na inną rzeczywistość gospodarczą i na inną formę ustroju. Wtedy nikt się nie spodziewał, że będzie możliwa zmiana ustroju.

9 Jednak ostatnio pojawiają się coraz częściej głosy krytykujące idee "Okrągłego Stołu"?

  • Każda metoda zmierzająca do zyskania rozgłosu jest dobra. Kilka lat temu zostałam zaproszona na jeden z amerykańskich uniwersytetów, gdzie byłam uczestnikiem sesji poświeconej polskim przemianom 1989. Wraz ze mną jako świadkowie tamtych zdarzeń byli obecni prezydent Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Geremek, Adam Bujak i inni. Historycy amerykański, którzy nas formalnie przesłuchiwali, chcieli się dowiedzieć jak to było możliwe, że w Polsce zmieniono ustrój bez rozlewu krwi. Swoisty "polski patent" wydawał im się całkowicie odkrywczy i godny powielenia w innych krajach, np. na Kubie.

10 Wracając do nowej formacji. Do jakiego elektoratu chce się zwrócić ze swoim przesłaniem Partia Demokratyczna, czy mają to być m.in. ludzie młodzi?

  • Tak. Choć młodzi ludzie nie biorą na razie udziału w życiu politycznym. Mają dość personalnych kłótni i politycznych przepychanek. Młodzież takie uprawianie polityki drażni. Oni woleliby mówić o tym, co jest dobre dla Polski i dla nich. Młodzież chce dzisiaj mówić przede wszystkim o przyszłości.

11 Rozumiem elektorat ludzi młodych, kto jeszcze?

  • Elektorat związany z ludźmi przedsiębiorczymi jak i ludźmi, którzy chcą wiedzieć, jaka jest prawda o naszym kraju i którzy chcą uczestniczyć w tych przeobrażeniach. Zwracamy się do dużego centrowego elektoratu, która do tej pory nie czuła się reprezentowana.

12 Na jakie liczycie poparcie w przyszłych wyborach?

  • Gdyby udało się nam odpowiedzieć na zapotrzebowanie wszystkich to byśmy te wybory wygrali. Jednak społeczeństwo obecnie jest bardzo nieufne. I słusznie. Dlatego musimy sobie dopiero zasłużyć na to poparcie konkretnymi przedsięwzięciami. Do wyborów jest mało czasu i musimy wziąć się ostro do pracy. Jeśli pyta mnie pan o liczby, to powiem, że w najbliższych wyborach liczymy na 10 do 15%.

Dziękuję za rozmowę

Dla  e-polityki Jurand Saternus

 

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl