Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Wywiady / Polityczny los Marka Jurka               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
27-09-2007

 

17-09-2007

  Ryk opozycji

14-02-2007

 

24-01-2007

 

04-11-2006

 

26-10-2006

 

26-10-2006

  Sprawa aborcji w Sejmie

+ zobacz więcej

Polityczny los Marka Jurka 

18-04-2007

  Autor: Marcin Jurzysta

W piątek powiedziałem moim znajomym, że nadchodzący tydzień będzie bardzo gorący i nie była to bynajmniej prognoza meteorologiczna. Chodziło mi oczywiście o temperaturę politycznych wydarzeń. List sześćdziesięciu nawołujący do wycofania prezydenckiej poprawki w sprawie ochrony życia, nie mógł w PiS przejść niezauważony.

 

 

W konsekwencji piątkowych wydarzeń Marek Jurek zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu, a także rozstał się z Prawem i Sprawiedliwością. O ile jego dymisja z przewodniczenia Izbie jest zrozumiała (wszak premier wyraźnie złożył odpowiedzialność za powodzenie całej akcji na barki Jurka), o tyle rezygnacja z członkowstwa w partii wydaje się być bardzo dużym zaskoczeniem. Tu z pewnością nie chodzi li tylko o ambicje Jurka. Przecież nie odchodzi się z partii nawet po przegranym ważnym sejmowym głosowaniu. W PiS musiało się coś wydarzyć. Ba, w koszarach Jarosława Kaczyńskiego chyba od dawna coś się działo. Nie jest bowiem tak, jak sugeruje premier, że Jurek podjął swą decyzję pod wpływem silnych emocji. Sam Marszalek mówi wszędzie, że była to decyzja przemyślana i świadoma. Skoro więc tak, to do jej podjęcia dojrzewał Jurek już od dłuższego czasu.

Daremne też wydają się nadzieje polityków PiS o powrocie Jurka. Wiadomo przecież, że jest osobą bardzo stanowczą i w odróżnieniu od wielu dawnych, partyjnych kolegów nie zmienia zdania z dnia na dzień. Upór Jurka było widać w próbie przeforsowania beznadziejnego projektu o całkowitym zakazie aborcji. Jego sztywne, nieprzejednane stanowisko w wielu sprawach, choć budzi szacunek, nie przysparza mu zwolenników. Jurek to katolicki ortodoks i niereformowalny tradycjonalista, który swego czasu pochwalał jako skuteczną metodę wychowawczą bicie dzieci. Z takimi poglądami obecny (jeszcze) marszałek jak ulał pasowałby do LPR. Ciekawe czy lider Ligi Roman Giertych z radością myśli o ewentualnym przejściu Jurka do jego partii? Wątpię. Jurek wyrósł dziś bowiem na poważnego lidera politycznego. Nie zagroził on co prawda pozycji Jarosława Kaczyńskiego w PiS. Ale w takiej małej partyjce jak LPR, w której ani elektorat, ani działacze nie mają zbyt szerokich horyzontów myślowych, Jurek mógłby błyskawicznie przejąć przywództwo.

Co się więc dalej stanie z Jurkiem? Będzie pacyfikowany zarówno przez Jarosława Kaczyńskiego jak i przez Romana Giertycha. Obaj będą się go obawiać. Dlatego raczej nie pozwolą mu, z kołem, które zapewne stworzy, przystąpić do swoich ugrupowań. Nie zdziwię się gdy zniechęcony tym wszystkim Jurek, któregoś pięknego dnia złoży mandat poselski i odejdzie z polityki.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę
  Wasze komentarze
 

  [ 4 ]

(, 18-04-2007 21:14)

Opis:

 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl