Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Artykuły - Świat / Europa Środkowa i Wschodnia / Odessa-Brody - Ostatnia szansa               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
23-01-2009

  Rosja wrogiem silna

27-04-2010

  Ukraina: zamieszki w parlamencie

18-01-2009

 

13-01-2009

 

12-01-2009

 

11-01-2009

 

09-01-2009

  Koniec gazowej wojny?

+ zobacz więcej

Odessa-Brody - Ostatnia szansa 

09-05-2007

  Autor: Zbigniew Ekiert
Obecna sytuacja na światowym rynku energetycznym sprawia, że w kwestii bezpieczeństwa energetycznego Europy na pierwsze miejsce wysuwa się problem dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej. W okresie wzrostu cen na surowiec rosyjski oraz coraz częstszych konfliktów Federacji Rosyjskiej z krajami-odbiorcami ropy, problem ten nabiera nadzwyczajnej ostrości.

 

 

Jeżeli nawet największy przyjaciel Moskwy, prezydent Białorusi Ołeksandr Łukaszenko, nie otrzymawszy od Putina ulg na dostawy rosyjskiej ropy, zrozumiał ważność poszukiwania alternatywnych źródeł nośników energii, to tym bardziej powinny o tym pomyśleć kraje zjednoczonej Europy. Plany Rosji odnośnie budowy ropociągu Burgas-Aleksandropolis nie rozwiążą tego problemu lecz tylko zwiekszą uzależnienie Europy od jednego źródła, jednego dostawcy i tym samym wzmocnienia pozycji i wpływu Rosji na procesy na kontynencie europejskim.

W tym kontekście znaczenia strategicznego nabiera projekt Odessa-Brody-Płock, który może okazać się jednym z głównych elementów przyszłego systemu bezpieczeństwa energetycznego Europy. Korzyści płynące z danego projektu są oczywiste zarówno dla odbiorców europejskich jak i dla azjatyckich dostawców surowca oraz krajów tranzytowych.

Po pierwsze, kraje europejskie, w tym również Polska i Ukraina jako bezpośredni uczestnicy projektu, mogą uzyskać dostęp do tańszej ropy kaspijskiej i w ten sposób osłabić zależność od Rosji.

Po drugie, aktywna pozycja strony polskiej w kwestii realizacji danego projektu pozwoli naszemu krajowi na podkreślenie swojej roli w budowaniu polityki wschodniej Unii Europejskiej.

Po trzecie, partnerstwo europejsko-azjatyckie w ramach utworzenia korytarza energetycznego będzie sprzyjać aktywizacji i wzmocnieniu współpracy gospodarczej między regionami.

Zainteresowanie projektem Odessa-Brody-Płock wyraziły Litwa, Białoruś, Czechy, Azerbejdżan, Kazachstan i Gruzja. Grupa robocza Ukraina-Polska-UE potwierdziła konkurencyjność oraz efektywność gospodarczą projektu zarówno dla dostawców jak i odbiorców ropy naftowej. Konsorcjum międzynarodowe SWECO PIC (Szwecja, Finlandia), ILF GmbH (Niemcy) oraz KANTOR (Grecja) przygotowało plan ramowy realizacji projektu. Strona polska i ukraińska powołały wspólne przedsiębiorstwo Sarmatia Sp. z o.o., mające za zadanie dobudowanie odcinka Brody-Płock. Niestety przedsiębiorstwo to istnieje tylko na papierze i pierwszorzędnym zadaniem jest zapewnienie jego zdolności do działania.

Istotnym czynnikiem sprzyjającym aktywizacji działań odnośnie realizacji projektu i zwiększającym jego szanse, jest wsparcie, w tym również finansowe, ze strony Komisji Europejskiej. Jak oświadczył premier Jarosław Kaczyński na XVI Forum Gospodarczym w Krynicy Górskiej we wrześniu 2006 r., strona polska liczy na otrzymanie z funduszy europejskich ok 400 mln Euro na budowę odcinka Brody - Płock. Ponadto polski rząd zapowiedział wydzielenie własnych środków na budowę.

Jak zatem widać, w dniu dzisiejszym faktycznie złożyły sie idealne warunki realizacji projektu. Jednak, paradoksalnie, mimo ciągłych oświadczeń, pozytywnych ocen projektu, częstych wizyt i negocjacji, realna sytuacja nie zmieniła się i nie posunęliśmy się ani o krok do przodu. Ukraiński odcinek rury pracuje w kierunku rewersywnym, tłocząc rosyjską ropę, choć jest to całkowitym zaprzeczeniem pierwotnych celów projektu. Na odcinku Brody-Płock nikt jeszcze nie myślał nawet o rozpoczęciu budowy. Nie osiągnięto żadnych uzgodnień z krajami-dostawcami, nie wydzielono dotąd realnych środków. Jak i pięć lat temu cały czas omawiamy wszystkie plusy i minusy, podczas gdy Rosja aktywnie prowadzi coraz bardziej agresywną i ekspansywną politykę energetyczną i powoli zaciska nam pętlę wokół szyi.

Póki co Polsce nie udaje się osiągnąć porozumienia z Kazachstanem odnośnie zarezerwowania niezbędnych ilości ropy dla rury Odessa-Brody-Płock, co z kolei hamuje cały projekt. W związku z tym, biorąc pod uwagę dobre stosunki Ukrainy z Kazachstanem, byłby wskazany udział strony ukraińskiej w negocjacjach. Co więcej Polska i Ukraina jako bezpośredni transporterzy ropy powinny występować jednym frontem w negocjacjach i współpracy z innymi potencjalnymi uczestnikami projektu.

Czasu pozostało bardzo mało. Jeżeli Rosja zrealizuje swój projekt Burgas-Aleksandropolis wcześniej, to Odessa-Brody-Płock faktycznie traci sens.

Jutrzejszy szczyt energetyczny w Warszawie to kolejna szansa na osiągnięcie konkretnych porozumień i wytyczenie konkretnych kroków. Polska, Ukraina, Azerbejdżan i Kazachstan spróbują opracować wspólną strategię realizacji danego projektu. Ale czy to się im uda? Czy może znowu po wielugodzinnych rozmowach rozejdą się z niczym?

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę
  Wasze komentarze
 

  o co wam chodzi???????

(~Biernas, 18-05-2007 13:16)

Opis:

 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl