Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Wywiady / Rozmowa z posłem Antonim Kobieluszem (SDPL)               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
Rozmowa z posłem Antonim Kobieluszem (SDPL) 

13-06-2005

  Autor: Antoni Kobielusz

kobieluszW odniesieniu do kampanii prezydenckiej chcę powiedzieć, że Marek Borowski chce być kandydatem środka a nie tylko i wyłącznie lewicy, co w drugiej turze będzie niezmiernie ważne.

 

 

1. Wygląda na to, że SDPL rozpoczęła swoistą ofensywę wyborczą m.in. podpisując z Zielonymi i UP porozumienie wyborcze, czy jest to próba konsolidacji środowisk lewicowych przed wyborami?

  • Socjaldemokracja przez część wyborców była postrzegana jako partia, która dokonała rozłamu na lewicy i która zanegowała to co się działo po lewej stronie sceny politycznej. Zawsze mówiliśmy wyraźnie, że z SLD wyszliśmy dlatego, że nie mogliśmy zaakceptować tego wszystkiego co działo się w partii. Natomiast z drugiej strony wiemy, że po lewej stronie sceny politycznej jest bardzo dużo ludzi uczciwych i kompetentnych i na takie osoby SDPL jest zawsze otwarta. Przede wszystkim zależy nam na wiarygodności. W czwartek zostało zaakceptowane porozumienie z Unią Pracy i z Zielonymi co oznacza, że zyskaliśmy partnera z doświadczeniem w działalności politycznej. Unia Pracy potwierdziła także gotowość do  realizowania podstawowych tez z naszego programu. Jeszcze raz chcę podkreślić z całą mocą SDPL stawia w swojej działalności na wiarygodność i kompetencje a w moim odczuciu Unia Pracy jest taką formacją.

2. Czy w tej szerszej "formule zjednoczeniowej" mogą znaleźć się inne partie i środowiska lewicowe? Czy ten proces jednoczenia lewicy będzie trwał nadal?

  • Nie ma tutaj mowy o formalnym jednoczeniu. Staramy się nawiązywać kontakt z wartościowymi osobami i organizacjami społecznymi. Niebawem podpiszemy porozumienie z organizacją lokatorów. Szukamy partnerów, którzy będą skłonni zaakceptować nasz program. W swojej strategii założyliśmy sobie, że chcemy na lewicy stworzyć uczciwą, solidną partię i ten cel staramy się konsekwentnie realizować. Uważamy, że Polska potrzebuje silnej i wiarygodnej lewicy. Ale takiej lewicy której wyborcy nie muszą się wstydzić.

3. Taką nową twarzą w SDPL  jest pani Bożena Łobacka osławiona samotną walką o godność pracowników w sieciach handlowych. Czy ma to być lokomotywa wyborcza?

  • To w ogóle o to nie chodzi. Pani Łobacka jest symbolem pewnego sprzeciwu. Jest to postać , która pokazała nam wszystkim, że dzieją się bardzo złe rzeczy i prawa pracownicze są nagminne łamane. Chcę zwrócić uwagę, że wychodząc z SLD mówiliśmy wyraźnie, że chcemy przywrócić pewne socjaldemokratyczne wartości. W naszym programie są konkretne zapisy, które mówią o tym, że powinniśmy wspierać słabszych w sporach z pracodawcą. Co prawda to pracodawcy tworzą nowe miejsca pracy, jednak nie powinni oni zapominać o swoich pracownikach, którzy także mają prawo do godności osobistej i godziwego wynagrodzenia za swoją pracę. Pani Łobacka w tym kontekście jest wręcz egzemplifikacją naszych koncepcji programowych. Chcę jasno podkreślić, że nam nie chodzi o tanią reklamę lecz o rzeczywistą realizację naszych tez programowych. To co się dzieje na rynku pracy wymaga zdecydowanej interwencji. Wszyscy musimy być wrażliwi na wyzysk pracowników.

4. SDPL razem z panią Łobacką ogłosiła program "Przeciwko wyzyskowi" czy ten program odzwierciedla promowanie wartości socjaldemokratycznych?

  • Ja bym tego nie nazywał programem czy też jakąś tam akcją. Jest to raptem wycinek z naszego programu. Transformacja, która dokonuje się w naszym kraju ujawniła zjawiska, które w ustabilizowanym i rozwiniętym kapitalizmie nie powinny mieć miejsca. Niestety negatywne zjawiska na rynku pracy uległy gwałtownemu spiętrzeniu. SDPL w swoim czasie ogłosiła powrót do wartości socjaldemokratycznych. Chcemy, żeby za słowami poszły czyny. Ktoś powinien wreszcie zainteresować się nadużyciami związanymi z rynkiem pracy Porozumienie podpisane z panią Łobacką pozwoli nam lepiej zrozumieć problemy rynku pracy i w przyszłości wypracować skuteczne rozwiązania prawne zmierzające do ochrony praw pracowniczych w Polsce. 

5. Kilka dni temu odbyło się spotkanie Marka Borowskego z nowym liderem SLD, czy spotkanie było wstępem do jakiegoś porozumienia ponad podziałami?, czy Olejniczak skłania się w stronę porozumienia z SDPL?

  • Sądzę, że Olejniczak dzięki nawoływaniu do zbliżenia z SDPL został przewodniczącym. Wracając do spotkania to chcę zaznaczyć, że Marek Borowski odpowiedział na zaproszenie lidera SLD. Nie sądzę żeby podczas tego spotkania zapadły jakieś wiążące decyzje. Na dzień dzisiejszy ewentualne porozumienie pomiędzy SDPL a SLD nie jest brane pod uwagę. Marek Borowski wyszedł z SDPL w drodze pewnego sprzeciwu wobec pewnych osób i działań. Cały czas bacznie obserwujemy to co dzieje się na lewicy a w szczególności w SLD. Wybór Olejniczaka na przewodniczącego jest krokiem w dobrym kierunku. A co z tego wyniknie zobaczymy.

6. Ale być może sondaże wyborcze zmuszą was do szukania porozumienia?

  • Zobaczymy. W odniesieniu do wyborów parlamentarnych SDPL nie przewiduje żadnych wspólnych list co wymagałoby szerszego porozumienia co do dalszych działań po wyborach.

7. Czy jest szansa na jednego kandydata lewicy w wyborach prezydenckich?

  • W tej chwili trudno jednoznacznie odpowiedz na to pytanie. Prawie codziennie jesteśmy zaskakiwani coraz to nowymi kandydatami do fotela prezydenckiego. Swój udział zgłosił pan Tymiński, udział w wyborach zapowiedział pucybut, który zapowiada, że oczyści Polskę. Reasumując sytuacja jest dynamiczna i wiele jeszcze może się zdarzyć. Załóżmy że po zarejestrowaniu komitetów i zebraniu odpowiedniej liczby głosów będziemy mieć 10 kandydatów z prawicy i 5 z lewicy. A w tym układzie przy rozbiciu głosów prawicowych rosną szansę kandydata z lewicy na wejście do drugiej tury. Marek Borowski od samego początku ma jasną koncepcję startu w wyborach prezydenckich. Uważa on, że lewica powinna postawić na silnego kandydata, który przed drugą turą byłby w stanie zebrać głosy poparcia innych lewicowych pretendentów do fotela prezydenckiego. W ostatnich sondażach Lech Kaczyński jest co prawda pierwszy jednak drugi jest Marek Borowski z 15% poparcia. Co świadczy o tym, że tak naprawdę tylko on może nawiązać równorzędną walkę z Lechem Kaczyńskim w zbliżających się wyborach.

8 Czy SDPL będzie ostro rywalizować o głosy tego samego elektoratu z SLD?

  • W odniesieniu do kampanii prezydenckiej chcę powiedzieć, że Marek Borowski chce być kandydatem środka a nie tylko i wyłącznie lewicy. Co w drugiej turze będzie niezmiernie ważne, że na Marka Borowskiego mogą zagłosować ludzie o poglądach centrowych np. ci którzy chcą uczciwego państwa, którzy nie chcą kumoterstwa w działalności publicznej, którzy będą bronili polskiej racji stanu i wreszcie ci, którzy podobnie jak Marek Borowski uważają, że przyszłością Polski jest edukacja. W obszarze lewicowego elektoratu jakaś rywalizacja zapewne będzie ale pamiętajmy, że nie tak dawno lewica miała 40% elektorat, który przepłynął do PO i innych ugrupowań. Obecnie tego elektoratu trzeba ponownie poszukać

9 Wniosek z tego płynie jeden, że zarówno na lewicy jak i prawicy rywalizacja o głosy wyborców będzie zacięta tym bardziej im więcej będzie kandydatów?

  • Duża liczba kandydatów nie oznacza jeszcze ostrości kampanii. Ostrość wynika z kultury politycznej z pewnego obyczaju i stylu uprawiania polityki. SDPL z całą pewnością będzie prowadziła kampanię merytoryczną w oparciu o nasz program i nasze wartości. Nie będziemy się koncentrowali na walce z konkurentami. Nie zakładam, że koniecznie to musi być ostra kampania, jednak jeśli słyszę buńczuczne zapowiedzi niektórych polityków i nawoływania do krwawych rozliczeń i burzenia fundamentów III RP. To obawiam się, że może to być ostra kampania.

10. Jednego możemy być zgodni, że będzie to ciekawa kampania choćby z powodu powrotu Stana Tymińskiego z nową małżonką?

  • Uważam, ze ta nowa małżonka to jest falstart już na początku kampanii. W takim kraju jak Polska liczą się pewne wartości. Pokazanie się po kilku latach nieobecności z nową małżonką to troszeczkę za mało, żeby wygrać wybory w takim kraju jak Polska.

11. Ale Stan Tymiński przywiózł ze sobą walizkę pełną pieniędzy. Mówi, że na kampanię wyda milion dolarów, a tak a propos ile wyda SDPL?

  • Nie wiem ile wyda Tymiński natomiast SDPL na pewno nie przekroczy tego na co zezwala ordynacja wyborcza. Sądzę, że oprócz tych dolarów, które ze sobą przywiózł Polacy będą chcieli usłyszeć co ma im do powiedzenia i zaproponowania i jaki ma program.

Dziękuję za rozmowę

Dla e-polityki Jurand Saternus   
           
 

 


                                            

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl