Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Prawo / Azjatycki regionalizm?               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
11-04-2009

 

26-02-2006

  ASEAN walczy z piractwem

+ zobacz więcej

Azjatycki regionalizm? 

20-10-2005

  Autor: Karolina Szuppe

W roku 1997 kryzys finansowy objął swym zasięgiem kraje Azji Południowo-Wschodniej, stawiając tym samym pytanie o przyszłość tego regionu. Teraz widzimy jak kraje ASEAN podejmując coraz ściślejszą współprace powoli stają się konkurencją dla Chin oraz Indii. Jednak czy sama organizacja będzie przewodzić zintegrowanej Azji – to zależy tylko od dobrej woli państw.

 

 

ASEAN, czyli Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ang. Association of Southeast Asian Nations) powstało w roku 1967 w Bangkoku. Państwami założycielskim są: Indonezja, Malezja, Filipiny, Singapur i Tajlandia. Począwszy od roku 1984 organizacja rozszerzała się o nowych członków – Brunei (1984), Wietnam (1995), Laos i Myanmar (1997) oraz Kambodża (1999). Główne cele ASEAN to: przyspieszanie wzrostu ekonomicznego, rozwoju socjalnego i kulturalnego oraz promowanie regionalnego pokoju.

Obecnie ASEAN stanowi wyjście dla wzmacniającej się konkurencyjności państw Azji Południowo-Wschodniej zarówno na wewnętrznym rynku azjatyckim, jak i globalnym. Tworząc ramy dla współpracy politycznej ułatwia proces podejmowania decyzji o charakterze ponadnarodowym. Ujawniło to się wyraźnie podczas epidemii SARS. Wtedy za pośrednictwem ASEAN udało się przywódcom państw opracować wspólny plan działania. Organizacja doprowadza do coraz aktywniejszego kontaktu na linii rządy – organizacje pozarządowe. Daje to nadzieje na zbudowanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego w Azji Południowo-Wschodniej. Ponadto niczym Unia Europejska, ASEAN znacząco pomaga słabszym gospodarkom regionu, takim jak Kambodża, Laos, Myanmar i Wietnam.

Zachwycając się sukcesami organizacji nie można zapomnieć o licznych niedociągnięciach. Spontaniczna współpraca i pomoc po tsunami odeszła w niepamięć. Tajlandia i Indonezja już zaproponowały przeciwstawne plany systemu ostrzegania, co pokazuje jak silne są interesy narodowe. Azja jest bardziej heterogeniczna niż Europa i proste przeniesienie modelu UE nie uda się. Przy rosnącej współpracy całego regionu ciągle mamy do czynienia z napiętymi stosunkami bilaternymi (Malezja – sąsiedzi, Tajlandia – Indonezja). Przy tym przywódcy państw unikają często podnoszenia na arenie ASEAN trudnych problemów gospodarczych, dotykający m.in. przemysłu samochodowego.

Ciekawym przypadkiem jest Kambodża. Odniosła ona realne korzyści z uczestnictwa w ASEAN – zarówno w sferze ekonomicznej jak i bezpieczeństwa. Pokojowa sukcesja tronu, rozwój przemysłu tekstylnego, wysiłki na rzecz zwalczania kryzysu AIDS to tylko niektóre z sukcesów. Z drugiej zaś strony mamy ciągle nie rozpoczęty proces przywódców Czerwonych Khmerów, niskie standardy życia czy tez problem korupcji i brak istotnych reform. Jednak kością niezgody może stać się kazus Myanmaru. Naruszenia praw człowieka i rządy wojskowych podważają zdolność ASEAN do rozwiązywania regionalnych problemów. Co więcej niektórzy podkreślają, że to klauzula nieingerencji w znaczący sposób opóźnia zmiany w tym kraju. W każdym bądź razie nie wpływa to dodatnio na wizerunek państw Azji Południowo-Wschodniej w świecie.

Kolejnym wyzwaniem dla regionalnej współpracy stała się kwestia ekstremizmu religijnego. Z jednej strony dominujący w regionie model nowoczesnego islamu może stać się punktem wyjścia dla reszty świata. Historycznie rzecz biorąc muzułmanie z Azji Południowej zawsze byli znacząco tolerancyjni i ta tradycja może być istotną siłą. Z drugiej zaś strony prądy ekstremistyczne oddziałują coraz silniej, co ujawnia się m.in. w południowej części Tajlandii. Islamskie partie tworzą polityczne zaplecza w wielu krajach, co jednak jest na bieżąco monitorowane. Tym, co może implikować rozwój wypadków jest sytuacja w Iraku i postawa Stanów Zjednoczonych. Ważne jest jednak, czy polityczni przywódcy regionu będą w stanie dostrzec zagadnienie.

Regionalizm jest tym, co państwa Azji wybrały. Kolejnym logicznym krokiem może być budowanie szerszych struktur. Być może zaczątkiem tego będzie inauguracyjny szczyt Azji Wschodniej, który odbędzie się w grudniu w Malezji. Już wiadomo, że oprócz państw ASEAN wśród zaproszonych nie zabraknie Chin, Indii, Japonii, Korei Południowej, Australii i Nowej Zelandii (tzw. ASEAN Plus Sześć). Swoją gotowość do wzięcia udziału zadeklarowała także Rosja, ale nie podjęto jeszcze żadnych decyzji. W kontekście nowych struktur integracyjnych obserwatorzy zadają pytanie o dalszą rolę Stanów Zjednoczonych. Można zauważyć dyskomfort tego kraju w związku z pogłębiającą się współpracą regionu. Ale to Stany Zjednoczone nie podejmując aktywnych działań poprzez APEC w kluczowych dla regionu momentach ( np. kryzys ’97) same wycofały się na drugi plan. Czy będą chciały powrócić do historycznej roli? Czy po drugiej stronie spotkają region Azji Wschodniej jako całość? Czy państwa ASEAN będą w stanie przezwyciężyć narodowe podziały i mówić jednym głosem? To okaże się w przyszłości. Jak bliskiej, tego nie wiadomo.


Opracowanie na podstawie materiałów z The Williamsburg Conference (Kambodża, marzec 2005r.) organizowaną przez Asia Society.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

  Dodaj komentarz
 
Autor:
Tytuł:
Treść:

Przepisz kod z obrazka:    
+ powrót
 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl