Obchody 30. rocznicy powstania Solidarności nie przyniosły przełomu w postaci porozumienia pomiędzy dawnymi działaczami. Osiągnięcie kompromisu wydaje się być poza zasięgiem. Niestety, obchody, które powinny stać się świętem całej Polski, podobnie jak obchody 4 czerwca, stały się manifestacją zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Całkowity brak poszanowania osób, które brały udział w tamtych wydarzeniach, obecnych na obchodach byłych i obecnych premierów pokazuje, że Polacy nie dorośli do tego, aby w pełni docenić sukces, jakim były podpisane porozumienia.
|
Kampanię samorządową czas zacząć! Lada dzień premier ogłosi ostateczny termin wyborów. Najbardziej ekscytujące są te elekcje, gdzie czarno na białym wiemy kogo wybieramy. Tak jest w przypadku wyborów wójtów, burmistrzów, prezydentów miast. Jak zwykle najbardziej prestiżowy pojedynek stoczy się w stolicy.
|
Polscy politycy zarówno z lewa, z prawa, jak i centrum co i rusz pouczają Polaków by nie poddawali się kryzysowi biorąc sprawy w swoje ręce. Pomysłowość i kreatywność Polaków pozwalają stawić czoło kryzysowi, wygrać z otaczającym marazmem i brakiem perspektyw na rynku pracy. Sami politycy, z których wielu uczestniczyło w przewrocie ustrojowym, powtarza slogany o potrzebie końca państwa opiekuńczego. Byłoby dobrze gdyby za ich słowami szły czyny.
|
Kolejne przegrane wybory przez Prawo i Sprawiedliwość oraz powrót jej prezesa do dawnej retoryki, sprzyjają pojawianiu się krytycznych głosów związanych z dalszym funkcjonowaniem partii w tym kształcie. Głosy krytyki pojawiają się nie tylko ze strony prawicowych publicystów, którzy dotąd sprzyjali PiS-owi, ale płyną również od coraz większej rzeszy polityków partii.
|
Lada dzień nad przyszłością ekscentrycznego posła Palikota będzie obradował partyjny sąd koleżeński. Najprawdopodobniej żadnej kontrowersyjnej – czytaj wyrzucenie z Platformy – decyzji ów organ nie podejmie, bo po prostu nie będzie to opłacalne wizerunkowo. Mimo tego Janusz Palikot otwarcie daje do zrozumienia, że jeżeli przez najbliższe 5 – 6 miesięcy partia rządząca nie ruszy z jasnym – liberalnym programem w kwestiach światopoglądowych, to bardzo możliwa jest jego samodzielna dezercja i utworzenie zarazem nowego ugrupowania na lewo od PO.
|
Kaczyński wraca do korzeni
Awantury ciąg dalszy
Co z tym samorządem?
Pozorowana reforma
Zaprzysiężenie
Tanie, czyli jakie?
Tarcia w obozie rządzącym
Hazadowe zagrywki
Dutkiewicz - gwiazda lokalna czy globalna?
Wraca stare
Krzyż godłem Polski?
Powrót starej retoryki
PiS strzela samobóje
Metamorfozy
Jarosław Kaczyński się obudził
|