Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Podobne artykuły / Artykuły - Świat / Koniec gazowej wojny?               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
  Czego oczekuje Rosja od Ukrainy?
[ 26-09-2006 ]
Bezpośrednio po kolejnej, już drugiej wizycie w Brukseli w ciągu dwóch tygodni szef ukraińskiego rządu Wiktor Janukowycz udał się na spotkanie do Moskwy. Tego samego dnia o północy odbył rozmowę z Władimirem Putinem, a nazajutrz z rosyjskim premierem Machaiłem Fradkowym i szefem „Gazpromu” Aleksiejem Millerem. Jak nie trudno domyślić się głównym tematem rozmów była kwestia eksportu rosyjskiego gazu na Ukrainę.
czytaj więcej »
  Gaz zamiast NATO
[ 03-06-2006 ]

Czy Ukraina stoi przed nowym kryzysem gazowym? To pytanie zadaje sobie każdy Ukrainiec. Ostatnio swoje obawy z tym związane wyartykułował prezydent Wiktor Juszczenko. Traktując o konieczności 50 proc. wzrostu cen na rosyjski gaz, który został zatwierdzony przez rząd od 1 lipca, prezydent zaapelował do przedsiębiorców o oszczędność. Konsekwencją niegospodarczego zużywania tego surowca może być kryzys ekonomiczny. Owa podwyżka jest podyktowana niepewnością i zbliżającymi się negocjacjami w sprawie dalszego zakupu gazu z Rosji. W przeddzień tych rozmów strona rosyjska zasugerowała, że nie jest to sprawa przesądzona. Moskwa składa Kijowowi kolejne propozycje nie do odrzucenia.

czytaj więcej »
  Ingerencja na Ukrainie, czyli rosyjska tradycja
Zbigniew Ekiert z Kijowa [ 23-03-2006 ]

Już w niedzielę, 26 marca, na Ukrainie odbędą się wybory do parlamentu. Będą się one kardynalnie różnić od poprzednich. I nie chodzi tylko o sam system wyboru deputowanych. Najważniejsza różnica polega na nowych pełnomocnictwach, na znaczeniu nowej Rady Najwyższej Ukrainy. Rosja nie może pozostawać obojętna.

czytaj więcej »
  Koniec gazowej wojny
Piotr Tarasiuk [ 08-01-2006 ]

Wreszcie udało się zakończyć spór rosyjsko-ukraiński w sprawie dostaw gazu i uniknąć w ten sposób „wojny gazowej”, chociaż media ogłosiły już jej wybuch. Pytanie tylko na jak długo moskiewskie porozumienie powstrzyma władze rosyjskie przed kolejnymi przejawami imperialistycznej polityki wobec dawnej radzieckiej republiki – Ukrainy - niosącymi za sobą zagrożenie dla państw dalej wysuniętych na zachód, w tym Polski.

czytaj więcej »
  
Maciej Filipowicz [ 26-12-2005 ]

Na Ukrainie mówi się o próbie zmiany układu rządzącego niewygodnego dla Moskwy przez podwyżki cen gazu. W Polsce chęć renegocjacji kontraktów gazowych odbierane jest, jako kolejna forma rewanżu za zaangażowanie Warszawy w "pomarańczową rewolucję”.

czytaj więcej »
  Wytyczanie granicy
Piotr Tarasiuk [ 20-11-2005 ]

Przed rokiem, w wyniku pomarańczowej rewolucji, Ukraina rozluźniła więzy dzielące ją z Rosją. Podziały polityczne na linii Kijów-Moskwa zostaną niedługo przypieczętowane powstaniem nowej granicy. Tym razem w sensie fizycznym. Ukraina przystąpiła już do związanych z tym prac budowlanych.

czytaj więcej »
  
Anna Sawicka [ 26-09-2005 ]

Przez dwa ostatnie miesiące 2004 roku byliśmy świadkami doniosłych wydarzeń, jakie miały miejsce na Ukrainie. Trudno w dniu dzisiejszym przewidzieć wszystkie skutki tzw. „pomarańczowej rewolucji”, która rozpoczęła się 22 listopada, po zarzutach sztabu wyborczego Wikotora Juszczenki o sfałszowanie wyników drugiej tury wyborów prezydenckich. Dzięki niej jednak kryzys polityczny nabrał rozgłosu poza granicami Ukrainy i zyskał międzynarodową rangę.

czytaj więcej »
  
[ 21-11-2003 ]

Agencja Interfaks-Ukrajina podała 17 listopada niezmiernie interesującą informację, którą niestety polskie media skrupulatnie zdewaluowały. A szkoda… Wołodymyr Łytwyn, przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej stwierdził mianowicie, iż Marek Borowski, jego polski odpowiednik, podczas poniedziałkowej rozmowy wyraził swoje gorące poparcie dla stanowiska strony ukraińskiej w sprawie sporu z Rosją o budowę grobli w pobliżu wyspy Tuzła.

czytaj więcej »
  
[ 26-10-2003 ]

Od kilku tygodniu uwaga władz jak również wszystkich mediów ukraińskich skierowana jest na zamieszanie, które powstało w związku z aktywnością strony rosyjskiej w Cieśninie Kerczeńskiej, stanowiącej korytarz wodny łączący Morze Azowskie z Morzem Czarnym. Powodem zainteresowania a zarazem niepokoju jest trwająca tam budowa kilkukilometrowej grobli, zmierzająca w kierunku Ukrainy. Według prognoz i domysłów nasyp ten ma połączyć rosyjski półwysep Tamanski z ukraińską wyspą Tuzła, znajdującą się na styku granic, na styku granic, które nie są de facto wytyczone. Jest to spuścizna po rozpadzie ZSRR, utrzymanie której leży w interesie Rosji. Moskwa nie podjęła ukraińskich propozycji co do przeprowadzenia granicy państwowej. Zarówno wcześniejsze porozumienia z 1994 jak i z 1998 roku traktują o Morzu Azowskim i Cieśninie Kerczeńskiej jako o wodach wewnętrznych Ukrainy i Rosji. Inaczej rozpatruję tę sprawę najnowszy dokument z obecnego roku. Przypomnijmy, iż na początku 2003 roku między Ukrainą i Federacją Rosyjską została podpisana międzypaństwowa umowa o granicy państwowej. Przedmiotem tego dokumentu jest lądowa część granicy ukraińsko-rosyjskiej. Chodzi tutaj o delimitację odcinka lądowego bez faktycznego wytyczenia przebiegu granicy. Nie doszło natomiast do porozumienia ani do zmiany stanowisk w kwestii delimitacji morskiej części granicy. Stanowiska obu państw zasadniczo różne. Rosja nalega, aby Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska stanowiły wody wewnętrzne obydwu państw, Ukraina natomiast od samego początku opowiada się za wyznaczeniem granicy zgodnie z normami prawa międzynarodowego. Nie jest to rękę Moskwie, gdyż wtedy większa cześć zasobnego w pokłady gazu i ropy Morza Azowskiego przypadłaby Ukrainie. Oprócz czynników ekonomicznych niewątpliwie istotne znaczenie odgrywają argumenty natury politycznej. Podczas gdy obecnie, aby przepłynąć przez Cieśninie Keczeńską wymagana jest zgodna Ukrainy i Rosji, wówczas decydentem byłaby Ukraina. Nie mówię tutaj o ewentualności przyzwolenia na udostępnienie przestrzeni wodnej wojskowym statkom NATO, bo to z kolei mogłoby być ogniskiem zapalnym konfliktu zagrażającego pokojowi i integralności państwa Ukraińskiego. 

czytaj więcej »
  
[ 25-05-2003 ]

Ścisła współpraca między Ukrainą i Rosją, która obecnie charakteryzuje stosunki dwustronne, jest na bardzo wysokim poziomie i powinna również w przyszłości rozwijać w podobnym kierunku.

czytaj więcej »
 pierwsza poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  następna      ostatnia 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl